47
30.06.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dzierżawiący od PTTK teren powinien mieć ogrodzenie za murem przeciwpowodziowym. Taka przegroda jak na zdjęciu to po prostu pójście na łatwiznę i zaoszczędzenie na ogrodzeniu. No i estetyczne to nie jest.
nickto (2015.06.29)

info

1  
  1
z Ciebie jest. .. .takie jest prawo i nic nie zrobisz
(2015.06.29)
haha i co głupio niedowiarkom że mieli prawo postawić płot który i tak od wielu lat stał no proszę niech teraz wypowie się PAN który pod. ier. olił właścicili do dziennikarza
panień (2015.06.30)

info

2  
  0
Prawo wodne art. 15 ust. 7., ,Jeżeli brzegi wód są uregulowane, linia brzegu biegnie linią łączącą zewnętrzne krawędzie budowli regulacyjnych, a przy plantacjach wikliny na gruntach uzyskanych w wyniku regulacji – granicą plantacji od strony lądu. " Co z tego zdaniem urzędników UM wynika, że na tym odcinku rzeki Elbląg nie istnieje linia brzegowa? Czy tylko jest przesunięta do zewnętrznych krawędzie budowli regulacyjnych. Skąd wyciągnięto wniosek, że w takim przypadku art. 27 ust 1 ustawy Prawo wodne nie obowiązuje? Paranoja. A może podpisze się pod tymi sformułowaniami jakiś urzędowy prawnik? Panie Pawle kończ Waś wstydu oszczędź!!!
Zadziwiony (2015.06.30)

info

1  
  2
Wytłumaczę. Ustalanie linii brzegu dla cieków o korytach zabudowanych budowlami regulacyjnymi przeprowadza się w oparciu o metodę polegającą na łączeniu zewnętrznych krawędzi budowli regulacyjnych. Wynika z tego, że w granicach linii brzegu, czyli zgodnie z definicją – na gruntach pokrytych wodami płynącymi, znajdują się zarówno woda, jak i substancja budowlana ograniczająca koryto. Idea takiego wyznaczania linii brzegu wywodzi się z roli budowli regulacyjnych, które służą polepszaniu warunków prowadzenia wody i w szeroki aspekcie odgrywają ważną rolę w gospodarowaniu wodami. Zatem budowle takie są ściśle związane z ciekami i w związku z tym stanowią część ich koryt. A tak na ludzki język Panie Pawle granica linii brzegu przebiega między budowlą regulacyjną zaliczaną do gruntów pokrytych wodą płynącą a gruntem przyległym czyli terenem zielonym campingu co oznacza, ze można spacerować 1,5 m od budowli (na zdjęciu w lewo) po trawie campingu i winien to być teren ogólnie dostępny, a Pana urząd powinien stać na straży prawa a nie ciągle, ,zgrywać wariata" Inna sprawa to dura lex, sed lex. Sorry taki mamy klimat.
Zadziwiony (2015.06.30)

info

3  
  2
To nie jest teren prywatny lecz dzierzawiony od miasta dwa po to ten chodnik na nabrzezu aby byl dostepny dla wszystkich a nie dla niemcow a przepis mowi plot niech se postawia w tym smiesznym campingu 1.5 m od nabrzeza i wszystko w temacie
(2015.06.30)

info

4  
  1
Zadam usuniecia tego plotu i ukarania winnych tej samowoli niech se brame wjazdowa plotem ogrodza barany
(2015.06.30)
Boże w tym urzędzie to ludziom już chyba rozum odjęło albo z nas mieszkańców robią idiotów. Panie Prezydencie Wróblewski Ci urzędnicy kompromitują urząd, a Pan jest ich zwierzchnikiem służbowym. Widzi Pan to i nie grzmi. Najpierw miejsca postojowe w błocie z narysowanymi liniami na wodzie bo na Starówce, a teraz prosta sprawa z linią brzegową rzeki Elbląg. Naprawdę nie ma tam nikogo mądrego co zna się na przepisach prawa. Takie odpowiedzi urzędników UM Elbląg kompromitują nasze miasto. Czy za takie wygadywanie bzdur Ci ludzie ponoszą jakieś konsekwencje. Czy też tak są nabici w pychę, ze uważają, iż możemy im skoczyć. Pamiętajcie Salomona, pycha idzie przed upadkiem. Zatrudnijcie studentów prawa bo kiepsko Wam idzie.
Salomon (2015.06.30)

info

3  
  1
Ty sobie możesz "zadac" stolca z rana co najwyżej.
(2015.06.30)
Bardzo dobrze że to ogrodzenie powstało dzierżawcy dbają o ten teren najlepiej jak mogą, a tak każdy by mógł sobie wejść.A camping jest nagradzany i wyróżniany za swoją jakość .
sąsiadka z Tamka (2015.06.30)

info

7  
  1