A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Wielkie polskie biznesmeny zarabiajace na ruskim paliwie, alko i fajkach a swoje kobiety wyganiaja do mopsu po zapomogi bo przeciez zarabiaja na czarno. Bo sie nalezy takiemu. To jakies kpiny. Szkoda ze i polaki od was lapowek nie biora
Władimirze Putin : zamknij pan te granice niech celników na delegacje pod białoruś wyślą a reszta na pośredniak pójdzie, szczególnie te kozaczki w czarnych garniturkach posmakują chleba na bezrobociu.
wszystkie komentarze chyba jedna i ta sama osoba pisała:). Że tez chce się komuś tak trolić. .
W latach 90 Polacy też brali łapówy aż się portfele uginały. Pobudowali wille, dorabiali sie ile wlezie. Dzisiaj też by brali gdyby bezkarność była jak u Ruskich myślicie że nie ? Ale u nas prawo zmienili i zaostrzyli kary więzienia a kilkuset strażników granicznych powsadzali do pudła i to skutecznie odstrasza ich od łapówkarstwa. I chwała za to.
Wielkie polskie biznesmeny zarabiajace na ruskim paliwie, alko i fajkach a swoje kobiety wyganiaja do mopsu po zapomogi bo przeciez zarabiaja na czarno. Bo sie nalezy takiemu. To jakies kpiny. Szkoda ze i polaki od was lapowek nie biora
Wtorek.. Wyjazd o 13:20 powrót o 15 :30 Mój rekord :D
wczoraj wyjazd 14:40 z Elblaga w domu 17:20.. .czyli 2:40 z bezclowym
Kiedy rubel był silny, dla wielu Rosjan tylko przechodzenie granicy czasem zajmowało 4,5 - 7 godzin.
A po temacie: Szanowne Panstwo, u nas realnie nie ma teraz pieniędzy do was jeździć.
ja tam paliwa nie biorę za mało bym zarobił papieroski to dobry interes ładuje gdzie się da i tak nie znajdą haha
Do Rosji wyjeżdżam raz na dwa/trzy miesiące. Tankuję paliwo do baku samochodu i 10 litrów do kanistra. Paliwem nie handluję. Papierosów nie kupuję. Znam rosyjski i się nim posługuję w rozmowie z celnikami rosyjskimi. Nigdy jeszcze nie dałem im "wziatki" czy ładniej brzmiącej "prowizji" (łapówki) chociaż kilkakrotnie dali mi do zrozumienia, że powinienem ją dać. Pewnie bym ją dawał dla "świętego spokoju" ale na kioskach, w których urzędują owi, wyżej wspomniani rosyjscy urzędnicy widnieją informacje zakazujące tego typu praktyk - a łamać prawa celnego federacji rosyjskiej nie mam zamiaru. Kilka miesięcy temu wysłałem w tej sprawie odpowiedni mail na adres Konsula Generalnego FR w Gdańsku i do tej chwili odpowiedzi nie otrzymałem. Ostatnio celnik w w Mamonowie/Gronowie, gdy mu nie dałem owej prowizji poinformował mnie, że nie mogę wozić dodatkowego kanistra i tankować do niego 10 l paliwa. Podobno od tego roku zmieniły się przepisy celne Rosji. Wiem, że tak nie jest ale próbował mnie zastraszyć. Sądzę, że gdyby wszyscy wjeżdżający do Rosji Polacy postępowali podobnie jak j, nie byłoby problemów z łapówkami dla rosyjskich celników a sami Polacy byliby przez nich traktowani z większym szacunkiem i respektem. A jak zachowują się Polacy na granicy, pod sklepami Duty Free czy na stacjach benzynowych ? - sami wiecie i widzicie. Więc w pierwej należałoby spojrzeć na samych siebie. Z poważaniem, mieszkaniec Elbląga.