A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Ja znam przepisy i wszystko rozumiem, ale dla nie których kierowców wyjazd z "CH ogrody" nie jest traktowany jako jazda na wprost bo stoją równolegle do ul. Dąbka - i tu jest problem.
Twierdzę, że policjant Krztoń opowiada bzdury gdyż wyjazd z parkingu CH Ogrody nie jest drogą publiczną aby miały zastosowanie przepisy Prawa o ruchu drogowym a jest tylko i wyłącznie drogą wewnętrzną gdzie te przepisy nie maja zastosowania.
Problem z drogą wewnętrzną (strefą ruchu) jest też na skrzyżowaniu Odrodzenia, Kalenkiewicza i Szarych Szeregów. Jadący ul. Szarych Szeregów i skręcający w lewo w kierunku Płk. Dąbka mają pierwszeństwo przed wyjeżdżającymi z Kalenkiewicza skręcającymi w prawo, bo Kalenkiewicza jest "Strefą ruchu". Dlatego wyjeżdżający z Kalenkiewicza muszą ustąpic każdemu, nawet jak skręcają w prawo. Niestety większość wymusza pierwszeństwo.
A może ktoś powie jakie skrzyżowanie jest przed mostem unijnym, albo na dole Teatralnej? Naprawdę trzeba być niesamowicie zdolnym, żeby skopać takie zwykłe skrzyżowania. Czy to prawda, że urzędnik prezydencki, który to wymyslił, nie miał prawa jazdy? I był murzynem, który nie wiedział, że w Elblągu czasem pada snieg? A przy ogrodach problemem jest, że jadący z Węgrowskiej, nie wiedzą, czy wyjazd z ogrodów jest drogą publiczną (czekać na nich), czy też włączają się do ruchu z parkingu (niech oni czekają). Na szczęście zasada, kto pewniej jedzie ma rację, jest wystarczająca i kodeksów ani miśków nie trzeba.
Co z tego ze mam lewo skręt jak juz z 3 razy ktoś próbował we mnie wjechac
najlepiej to wjechać dużym ciężkim traktorem, albo trzema. .. obojętnie z której strony. ..
a moim zdaniem, to trzeba patrzeć na znaki. Rondo jest zawsze oznaczone odpowiednim znakiem. Jeżeli go niema, to jest normalne skrzyżowanie. ponadto, na rondach niema sygnalizacji świetlnej, chyba że tylko dla pojazdów szynowych.
zasada prawej ręki
to jest normalne skrzyżowanie, tylko z wysepką po środku.
przed skrzyżowaniem niema znaku informującego o rondzie. Jak ktoś nie patrzy, to jego wina.