49
23.01.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ale o co chodzi?
(2015.01.24)
Ta historia to taka Legenda bo niby wyzwolenie a jednak zniewolenie które i tak w końcu otworzyło długą drogę do wolności. Myślę że nikt do końca nie wie co to były za dni - sytuacja jak na Ukraińskim Krymie. Czyli po cichutku Rosjanie przygotowywali się do akcji rzekomego wyzwolenia.
(2015.01.24)

info

3  
  1
Ależ sie narobiło. .. .legendy, zmyslenia, chciejstwo. .. a prawda zalezy od punktu odniesienia (czytaj siedzenia). .. mojo prowso, twojo prowdo i głowno prawda. .. za klasykiem. .. ..
(2015.01.24)

info

1  
  0
Do Tomka Glinieckieqo,jestem twoim kolega z młodości ale sporo starszym.Chodząc do szkoly zawodowej Nr 1przy ul
(2015.01.24)

info

0  
  0
No i to nierycerskie oszkukwanie z Panterą czy Tygrysem niemiecką na czele rosyjskich czołgów T-34.. .. .jakby hitlerowska, ,rycerskość, ,miała miejsce. .. .. wyłazi, ,chciejstwo, ,. .. .tak jak przy sprzedaży symbolu Tatr czyli Kasprowego szemranej spółce z Luxsemburga. .. ..
(2015.01.24)

info

2  
  0
Panie Gliniecki nie twórz pan nowej historii.Przeczytaj pan książeczkę z lat 70 z serii Tygrysy.Tytuł "Rajd Djaczenki.Tam jest opisane jak to bylo . Ta ksiazeczka ,jak szybko sie ukazała tak szybko zniknela. Wg tej książki jeden czołg zostal zniszczony przy mlynie na ul Moniuszki drugi tam gdzie stoi tablica na chwałę plk.Dabka .Pozatym ruskie byli narabani jak Meserszmity i porabalo im sie w kierunkach.Zamiast prowadzić czolgi w okolice Pasłęka piękną betonową drogą dojechali do Elbląga.Gdy otrzezwieli to było juz za puzno .Więc spieprzali do swoich ,po drodze troche po strzelali .Niestety dwa czolgi i ich zalogi polegly ,a wjaki sposób to jest opisane w tej książeczce.Zanim bochaterska armia wyzwolila Elbląg to przez dwa tygodnie wywozila Szihaua zaklady i inne dobra.
(2015.01.24)
Niedouczone z historii elbląskie ćwoki komentują. A nie prościej do gnoju?
(2015.01.24)

info

5  
  5
panisko, kołencjusz jeden dał głos. .. ..
(2015.01.24)

info

2  
  1
Z artykułu przebija melancholijna tęsknota za niemieckim (czytaj: hitlerowskim) Elblągiem. Bardzo przykre. A ja się cieszę, że kpt. Diaczenko pogonił kota Niemcom, należało im się. Miał osobiste powody (Niemcy wymordowali mu rodzinę), ale uczynił to również w moim imieniu - Niemcy spalili mi dom w Warszawie.
Tur-sen82 (2015.01.24)

info

7  
  5
Jak się czyta historię "wyzwalania" Europy przez Armię Czerwona, to w wszystkich tekstach przebija jeden punkt widzenia: Pijani opryszkowie będąc na zabawie z nożem w ręku, robią pseudo porządek na swoich warunkach !!!
(2015.01.24)

info

6  
  0