UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Z artykułu przebija melancholijna tęsknota za niemieckim (czytaj: hitlerowskim) Elblągiem. Bardzo przykre. A ja się cieszę, że kpt. Diaczenko pogonił kota Niemcom, należało im się. Miał osobiste powody (Niemcy wymordowali mu rodzinę), ale uczynił to również w moim imieniu - Niemcy spalili mi dom w Warszawie.

Tur-sen82

Anuluj