26
08.01.2015

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Normalny człowiek ma instynkt aby omijać a nie rozjeżdzać żywe istoty. Zapewne jechala dość szybko dlatego takie są skutki. Najważniejsze że jej i kotkowi nic się nie stalo
miłośnikzwierząt (2015.01.09)

info

6  
  1
kot, kot, kot kot to futerko;)
wiatrołap (2015.01.09)

info

1  
  1
jezdnie sa zmarznięte opady deszczy jak i niska temperatura czyni gołoledź trzeba uważać, opony zimowe w tym wypadku nic nie pomogą i kraksa gotowa jak widać na zdjęciu. trzeba ostrożnie jechać, gaz lub hamowanie i już jest bum.
starykierowca (2015.01.09)

info

1  
  0
KOt, KOń, KOgut, a może KOala? Nie ważne! Kobieta ryzykowała własnym zdrowiem i poświęciła samochód żeby ocalić zwierza. A nie tak, jak tzw. ELBLONGI, które rozjechałyby stworzenie swoim BMW i ucieszyły się jeszcze że mają rozrywkę na swoim poziomie.
Oksana12 (2015.01.09)

info

1  
  2
baba to do garuw!
tylkoPIS (2015.01.10)
Szkoda ze ryzykowała swoje życie i nie swoje auto dla kotka. No cóż typowe kobiece myślenie.
Rafix (2015.01.21)