A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Jestem diabetykiem muszę codziennie brać leki cukrzycowe byłem dziś w przychodni i zastałem zamknięte drzwi brakuje mi leków nie podaruje tego składam doniesienie do prokuratury i zakładam sprawę w sądzie na kierownika. przychodni. Niech sobie strajkują jak im za mało ale dokumenty chorobowe muszą być dostępne dla chorych.
Czy nie zastanawialiście się nad pełnymi żądaniami lekarzy? Czy dajecie się manipulować i słuchacie tylko TV? Naprawdę uważacie że problem służby zdrowia to tylko żądania lekarzy dot. ich zarobków? A przyznane odgórnie limity na pacjenta? A wprowadzona od 2015 konieczność wystawiania skierowań (przez lekarza 1kontaktu) do okulisty i dermatologa? A iście fantastyczny "pakiet onkologiczny"? Podyskutujmy o zakresie ządań lekarzy. .
elbnew napisała (chyba to pani) szczerą prawdę. Też znam lekarzy - jakoś komunikacją miejską nie jeżdżą (na co dzień), mieszkają w willach, wakacje za granicą to norma. Fakt - nie można mierzyć wszystkich jedną miarą, moja rodzinna też "strajkuje", ale nie przepiszę się, bo wiem, że jest rzetelna. Moja koleżanka ma takie powiedzenie : najołeś się na psa, to szczekaj. Oni też - raczej - wiedzieli, co wybierają, a gadanie o ciężkich i długich studiach itp. jest trochę. .. niesmaczne, mówiąc ładnie. Jednak powinni byli to inaczej załatwić.
ależ w fabryce mebli wwójcik w cale nie jest zlwe fakt ze tam sie ostro pracuje i duzo godzin na lepsza kase ake w cle nie jest zle wy sie coieszcie ze ktos wam daje prace a nioe narzekacie
Poniżej skopiowany fragment artykułu zamieszczonego na niezależna. pl (zachęcam do przeczytania całości),
Styczeń 2015 r. Ministrem zdrowia jest Bartosz Arłukowicz z PO
Rząd nie powinien ustępować lekarzom ani nawet próbować negocjacji. (. .. ) Są sytuacje, w których państwo powinno być nieugięte - stwierdziła w Poranku Radia TOK FM Dominika Wielowieyska. Jej zdaniem taką sytuacją jest spór z lekarzami z Porozumienia Zielonogórskiego. Wielowieyska podkreślała, że rząd nie powinien ustępować lekarzom ani nawet próbować z nimi negocjować. (cytat za tokfm. pl)
Maj 2007 r. Ministrem zdrowia w rządzie PiS jest Zbigniew Religa
Zdaniem Wielowieyskiej, lekarze powinni ubiegać się o podwyżki, a ekipa Prawa i Sprawiedliwości powinna przeprowadzić niezbędną reformę zdrowia. Wielowieyska powiedziała w "Salonie prasowym Trójki", że największym problemem Polaków będą kolejne masowe wyjazdy lekarzy za granicę. Jeśli władza nie zapewni lekarzom godziwych warunków, nie będzie nas kto miał leczyć - podkreśliła dziennikarka. (cytat za wiadomosci. wp. pl)
Ludzie. Zostaliście oszukani. Przez nierzetelne media, przez aroganckie wypowiedzi ministra, który żeruje na najbardziej prymitywnych instynktach obywateli jak zawiść i chciwość. Nie wierzcie w te przekazy, nie dajcie się ogłupić. Poszukajcie wypowiedzi lekarzy, zobaczycie, że to właśnie oni są po naszej stronie, a nie urzędnicy. Zadajcie sobie trudu i ustalcie fakty, to zrozumiecie. Oni nie walczą o żadne podwyżki dla siebie. Tylko o godne warunki do pracy, którą wykonują dla nas. O środki na diagnostykę, którą od 1 stycznia przerzucono na nich z poradni specjalistycznych, nie dając nic w zamian. Te rzekome dodatkowe miliardy dla POZ to zwykła manipulacja. "Dano" tyle samo, co zabrano. Bilans: zero. A dodano im bardzo dużo dodatkowej pracy (już teraz przecież są tak zajęci, że trudno się dostać danego dnia). Oni walczą o przetrwanie, bo z dodatkowymi obowiązkami, które narzucają te nieszczęsne umowy, pobankrutowaliby bardzo szybko. I wtedy już na amen nie miałby kto nas leczyć. Oni chcą nas leczyć, właśnie dlatego protestują. Bo podpisując tak niekorzystne umowy szybko by poupadali. Szacunek dla nich za podjęcie bardzo trudnych dla nich decyzji. Ja rozumiem, że to jedyne słuszne postępowanie. Mam nadzieję, że dzięki temu wreszcie coś się zmieni na lepsze w Ochronie Zdrowia.
Właściwie dlaczego tak plujecie jadem na lekarzy? Czy to oni Wam te składki zabierają? Te ok. 3 stówy na miesiąc pod przymusem oddajemy URZĘDNIKOM. I to oni mają nam za to zapewnić dostęp do lekarza. Z tego wszystkiego rodzinny, posiadający umowę, od NFZ otrzymuje na pacjenta jedynie 11 zł na miesiąc. Za to ma opłacić nie tylko swoją pensję, ale przede wszystkim badania dodatkowe (głupia morfologia kosztuje z 8 zł, USG pewnie z 50 zł, jak nie więcej, nie mówiąc już o bardziej skomplikowanych badaniach, których wymaga ten źle przygotowany pakiet onkologiczny), czynsz, płace dla pielęgniarek, rejestratorek, informatyka, media, wywóz odpadów, sprzęt, naprawy, sprzątanie przychodni, remonty, wyposażenie, papier i pewnie jeszcze inne rzeczy. Dla porównania: za te 11 zł na miesiąc mamy: nielimitowany dostęp do lekarza i pielęgniarki codziennie od 8-18,w tym do wizyt domowych (w uzasadnionych przypadkach), wielu badań laboratoryjnych i dodatkowych. Natomiast za wywóz śmieci miesięcznie płacimy 14 zł/za osobę. Ja tam lekarzom wierzę, że za proponowane przez rząd stawki nie są w stanie nas leczyć. I kibicuję im szczerze, bo są po naszej stronie.
kilka tysięcy polaków zejdzie i kto zostanie w tym ... kraju ?
liczy się tylko kasa
popieram do sądu z dziadami taki łapiduch sam sobie wystawi recepte co ma zrobić chory ???