UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
elbnew napisała (chyba to pani) szczerą prawdę. Też znam lekarzy - jakoś komunikacją miejską nie jeżdżą (na co dzień), mieszkają w willach, wakacje za granicą to norma. Fakt - nie można mierzyć wszystkich jedną miarą, moja rodzinna też "strajkuje", ale nie przepiszę się, bo wiem, że jest rzetelna. Moja koleżanka ma takie powiedzenie : najołeś się na psa, to szczekaj. Oni też - raczej - wiedzieli, co wybierają, a gadanie o ciężkich i długich studiach itp. jest trochę. .. niesmaczne, mówiąc ładnie. Jednak powinni byli to inaczej załatwić.