Zderzenie na Królewieckiej: jedna osoba w szpitalu

32
02.01.2015
Zderzenie na Królewieckiej: jedna osoba w szpitalu
fot. Witold Sadowski
Dziś (2 stycznia) około godz. 12.10 na ul. Królewieckiej, na wysokości siedziby Żandarmerii Wojskowej, zderzyły się dwa pojazdy osobowe. Jedną osobę zespół ratownictwa medycznego zabrał do szpitala na badania. Ruch w rejonie zdarzenia przez około pół godziny był utrudniony i odbywał się wahadłowo. Zobacz więcej zdjęć.
Jak nam powiedzieli pracujący na miejscu zdarzenia policjanci, pojazdy biorące udział w zderzeniu poruszały się ul. Królewiecką od strony 12 Lutego. 57-letni kierujący skodą felicja wyprzedzał trzy jadące przed nim pojazdy. W czasie wykonywania tego manewru, nagle, jadący jako pierwszy z tej trójki 39-letni kierowca renault laguna zaczął skręcać w lewo, na wolne miejsce parkingowe. Skoda uderzyła w lewy tylny narożnik renault.
   Na miejsce wezwano służby ratunkowe i policję. Pasażerka renault została zabrana ambulansem pogotowia ratunkowego do szpitala na badania. Strażacy odłączyli w uszkodzonej skodzie akumulator. Policjanci po przejrzeniu zapisu monitoringu z kamer znajdujących się w rejonie zdarzenia winnym uznali kierowcę renault, który wykonywał gwałtowny manewr skrętu w lewo nie upewniwszy się wcześniej czy jego pojazd nie jest wyprzedzany. Obaj kierowcy byli trzeźwi.
   Przy okazji tego zdarzenia policjanci i strażacy apelują do świadków i uczestników zdarzeń drogowych o nieuleganie emocjom w czasie powiadamiania służb o zaistniałej sytuacji. Do dzisiejszego zderzenia zostały zaangażowane środki niewspółmierne do zagrożenia. Taka sytuacja miała miejsce nie pierwszy raz. Trzy wozy strażackie przyjechały dlatego, że ktoś niewłaściwie powiadomił o zdarzeniu służby ratunkowe. A w tym samym czasie mogło się okazać, że ktoś inny potrzebuje pomocy. Na szczęście, do takiej sytuacji nie doszło.
   
Witold Sadowski

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
to nie wina powiadamiających że takich środków użyto bo zazwyczaj są oni w szoku lub mocno zdenerwowani tylko brak profesjonalizmu i brak podstawowego przeprowadzenia wywiadu tego co odbierał zgłoszenie ze wysłał tyle służb ratunkowych.
Ratownik.kosmiczny (2015.01.02)

info

26  
  0
a dlaczego kierujacy skoda wyprzedzał ????? i jaka musiał miec predkosc skoro nie wychamował ????? z tego co mi wiadomo to mamy tam ograniczenie !!!!!
vbvvxb (2015.01.02)

info

13  
  9
Ten dziadek w "sportowej' skodzinie już nie mógł wytrzymać i musiał wyprzedzać. Trochę rozsądku i nie byłoby stłuczki, jeszcze taka pogoda. ..
(2015.01.02)
mogli od razu zatrzelic sprawcow wypadku i po problemie. Wiecej nikomu krzywdy nie zrobia
(2015.01.02)
pewnie jechali 30 na godzine to sie chlop w Skodzie zdenerwowal a wyprzedzac mial prawo!!! trzeba patrzec w lusterka to nie bedzie problemu a jak ktos nie radzi sobie z jazda to do tramwaju
(2015.01.02)
nie pierwszy i nei ostatni raz
(2015.01.02)

info

0  
  0
nie ma takiego słowa jak "tylni"
plapla (2015.01.02)
Dziękuję za uwagę - poprawione
autor (2015.01.02)
Tak rządzi i dysponuje służbami wielmożny CPR w Olsztynie.
(2015.01.02)

info

2  
  0
Ta sportowa Skoda stoi już u najlepszego mechanika w Elblągu czyli na Królewieckiej 195.Jutro rano wyrusza żeby wyprzedzić 4 w Żółwim tempie poruszające się smochody. Także uważajcie.
(2015.01.02)

info

2  
  1



Reklama X