Na starówce trwają Świąteczne Spotkania Elblążan. Wczoraj było tłumnie, ze sceny płynęły dźwięki kolęd, w bożonarodzeniowej szopce gościł osiołek, a także kucyk, kozy i owce, a w "śnieżnej kuli" Święty Mikołaj pozował do zdjęć z roześmianymi maluchami. Dziś (14 grudnia) nie jest już tak wesoło, ale ci, którym marzy się smak wileńskich wypieków czy tradycyjnych kiełbas, szynek lub boczków, znajdą coś dla siebie. Na straganach można znaleźć m.in. tradycyjne wyroby wędliniarskie z Białegostoku – i tu: kiełbasa dziadka lub leśna, w pobliskiej Wiejskiej Chacie – słonina w przyprawach i chleb żytni z bakaliami, a prosto z Wilna przyjechały makowce z orzechami i rodzynkami. Duży wybór pieczywa, a także przypraw (oprócz tradycyjnych na stoisku znaleźć można i pomidora z czosnkiem i bazylią, i czubrycę zieloną). Są i miody prosto z pasieki, a ci, których głód właśnie dopadł podczas zakupów mogą skosztować chleba ze smalcem lub pierogów, a nawet szaszłyków. Kolejek nie ma.
Są i stragany, na których można wypatrzeć coś w sam raz na prezent świąteczny. Elegantkę ucieszy zapewne oryginalna biżuteria lub ciepła czapka.
Dzieciaki świetnie bawiły się w kuli - początkowo same (fot. WS)
Dla dzieci zabawki (chińszczyzna w stopniu minimalnym), a dla wszystkich pachnące, własnoręcznie wyrabiane mydełka. Na straganie Korneli Biernackiej smakowicie pachnące (jednak trzeba pamiętać, że to nadal mydło!) bakaliami, piernikiem czy czarną porzeczką.
O godzinie 12 – mimo wcześniejszych zapowiedzi – w "śnieżnej kuli" nie było Świętego Mikołaja. Namiot, w którym wczoraj dzieci mogły rysować, tworzyć świąteczne kartki czy posłuchać bajek, też zamknięty na głucho. Miejscy urzędnicy jednak zapewniali, że święty na swoje miejsce powróci, będą też zabawy dla najmłodszych. Dziś Świąteczne Spotkania trwają krócej, bo tylko do godz. 18 ( Święty Mikołaj "pracuje" do godz. 17).
Przy artykule zamieszczamy film ze Świątecznych Spotkań Elblążan zrealizowany przez Włodzimierza Wawro.