30
18.11.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ty a może daj pierwszy przykład.
dzx (2014.11.19)
`franciszkanka, jak go bronisz, to jesteś kompletna i. diotka. Każdy jest kowalem swojego losu, wzięłaś kredyt we frankach to go spłacaj. Miliony ludzi ma kredyty, także we frankach. Najlepiej wszystko za darmo dostać. Jak sobie sama nie pomożesz, to z znikąd pomocy nie otrzymasz. Co, ktoś ma za ciebie spłacać ten kredyt? Ciesz się że oboje z mężem pracujecie! Jak patrzysz na tego człowieka, to boisz się że spotka cię to samo? - kompletna głupota! Spotka cię to samo, jak pieniądze które zarobicie, przepier. dolisz zamiast spłacić ratę. A dopóki jesteście zdrowi, to jesteście wstanie zarobić na kredyt i na chleb. Ja tez mam kredyt i pracuję na dwa etaty, drugi etat dużo poniżej moich kwalifikacji, żeby rodzinę wykarmić i nie przyszło mi do głowy, aby przepić te pieniądze i zostawić rodzinę z problemami!
(2014.11.19)
Wybral ulice jego zycie ! krzywdy nie robi nikomu wiec w czym problem ?
(2014.11.19)

info

1  
  0
ok, nie pijesz alkoholu, starasz się dla rodziny - chwała Ci za to. Ale przez to, że pracujesz na 2 etaty - ktoś inny nie ma pracy wcale. Nie chcesz zostawić rodziny z problemami, ale przez to, że tak rzadko jesteś w domu - tworzą się problemy kolejne i być może zabija to Twoją rodzinę, może Twoje dzieci wolałby, żebyś spędzał z nimi więcej czasu. A realia tego systemu brutalizują stosunki międzyludzkie: ludzie szarpią się wzajemnie o pieniądze, których wciąż za mało, tylko najbardziej agresywni zdołają spłacić swoje kredyty, a reszta, choćby nie wiem jak się starała, i tak nie da rady, gdyż po prostu w gospodarce nie ma takiej ilości pieniędzy. Tak to jest skonstruowane, by co kilka lat następował tzw "kryzys", podczas którego fortuny tych nielicznych się rozrastają i mają po kilkadziesiąt mieszkań, które stoją puste, podczas gdy innym przypada los bezdomnego (przy czym zaznaczam, że nie musi się to odnosić do akurat tego konkretnie przypadku opisywanego w tym artykule). Zatem jaki nasuwa się wniosek: nie krępujmy się zajmować pustostanów, niech żyją skłoty!
(2014.11.19)
nie rozśmieszaj mnie, to że ja pracuje na 2 etaty to ktoś nie ma pracy?? To nie komuna, ze wszyscy muszą mieć po równo, ja pracuje bo chce żeby rodzina moja miała wszystko czego potrzebuje. Tobie też nikt nie zabrania. Praca jest i jest jej sporo, tylko ludzie maja za duże mniemanie na swój temat - każdy chciałby być dyrektorem i zarabiać 10 tys. Ja nie wstydzę się, ze pomimo wykształcenia pracuję tez fizycznie. Taka jest rzeczywistość i trzeba się do niej dopasować. Dzieci nie cierpią, poświęcam im czasu może nie dużo, ale efektywnie. Może mam siedzieć na zasiłku, żeby spędzać z dziećmi cały dzień? A konkluzja jest taka, albo wybierasz rodzinę i spłacasz kredyty, albo wybierasz wódke w sklepie, bo życie jest beznadziejne, a w efekcie lądujesz jako bezdomny. Wybór zawsze należy do ciebie.
(2014.11.19)
Właśnie tu jest ta podstawowa różnica między Republiką Bananową Polska, w szególności województwami takimi jak Szuwarowo-Bagienne, że na tym zgniłym zachodzie nie trzeba się aż tak wyginać, i wybierać miedzy rodziną a pracą. Dlatego -mając jedno świadome życie na tej planecie - nie dziwię się młodym, którzy nie mają ochoty czekać na jakieś "zmiany" i poświęcać swojego życia - jak widać, taki Elbląg sam się pogrąża w błędnym kole partyjnych dziadków - i właśnie pogrążył się jeszcze bardziej, Martwię się, czy Elbląg za parę lat utrzyma status 100-tysięcznika :/ PS. a KREDYTY SĄ NIESPŁACALNE - jak ktoś nie wierzy, niech sam sprawdzi jak powstaje dziś tzw. "pieniądz". I pytanie dla d3bila - co się dzieje z realną wartością pieniądza, jeśli non stop jest go coraz więcej na rynku?
Q-mata (2014.11.19)
Qmata, co ty piszesz? A ty myślisz ze na zachodzie to jest lepiej? Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Mam rodzinę w Niemczech ( małżeństwo polsko-niemieckie) też maja kredyt na mieszkanie, oboje pracują, mają wyższe wykształcenie, maja dzieci i bardzo zaciskają pasa, aby kredyt spłacać. Wcale nie jeżdżą naHawaje tylko do dziadków do Polski na wakacje przyjeżdżają. Drugi przykład w USA tez mam rodzinę też dom i życie na kredyt i tez nie mają luksusów. Zresztą o życiu w Stanach to można książkę napisać. Qmata za dużo telewizji oglądasz, zycie na zachodzie znacznie różni się od zycia pokazanego w filmach i serialach.
(2014.11.19)
A może dostanie na zimę mieszkanie?
(2014.11.20)

info

1  
  1
Bezdomni, szkoda tych ludzi. Nie wiadomo jak się nam życie potoczy. .Oni też mieli mieszkania, domy, a teraz ktoś inny tam mieszka. Bezradni, po zawirowaniach życiowych nieporadni, a przecież mieli, mają rodziny. Nie oceniajmy.
(2014.11.20)
Jak ci ich szkoda, to zabierz ich do siebie. Ja uważam, że powinno się ich wyłapywać i zamykać w kamieniołomach do ciężkiej pracy za miskę kaszy, wtedy jeden z drugim szybko wróciłby na właściwe tory. W 99,9 % przypadków bezdomni to patologiczni alkoholicy, którzy potracili domy i rodziny na własne życzenie bo potrzeba picia była silniejsza niż wszystko dookoła. Przechodziłam obok takiego, butelka w ręku, szedł wzdłuż hetmańskiej, smród tak okropny że na wymioty wzbierało, zasrane nogawki i buty. Gdyby poprosił na łaźnię i czyste ubranie to bym na pewno dała i jeszcze bym nakarmiła, ale on bełkotał o 2 zł do wina, no ludzie. .. ..
(2014.11.20)