142
13.11.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Podziękowanie tym, którzy zrobili coś dobrego dla miasta i zachęcenie obywateli do mądrych wyborów to rzeczywiście wielkie przestępstwo, tylko według, którego paragrafu. Chyba, że uchwalicie takie prawo, które zabrania katolikom myśleć, mówić i oddychać, tylko dlatego, że kogoś prawda w oczy kole
Barbara13 (2014.11.13)

info

9  
  11
Wolność słowa gwarantuje art. 14,25,49,53 oraz 54 Konstytucji RP.
(2014.11.13)

info

6  
  6
"Wałęsę też chwaliłem, ale okazał się zdrajcą" - prawdziwy wyraz miłości chrzescijańskiej w wykonaniu proboszcza. A co z udzielaniem komunii dla żyjących w związku niesakramentalnym (wiemy o kogo chodzi) ? Jaką ma ksiądz opinię?
lac (2014.11.13)

info

22  
  7
Pomijając wszelkie aspekty prawne, księdzu po prostu nie przystoi mieszać się do takich brudnych spraw jak polityka. Wstyd !!!
parafianin (2014.11.13)
to ksiądz jest wykluczony ze społeczeństwa ? lub pozbawiony prawa do głosowania i głoszenia swoich poglądów ?
(2014.11.13)
O ile wiem, to katoliccy rodzice chcą chrzcić swoje dzieci, bo inaczej to nie ma sensu. Jeżeli się żyje na kocią łapę, to czy jest się katolikiem?
Barbara13 (2014.11.13)
ŻE NA DA. .. .
młodzież (2014.11.13)

info

10  
  4
Christifideles Laici – adhortacja papieża Jana Pawła II opublikowana w roku 1988. Zaangażowanie polityczne dotyczy wszystkich i służy wszystkim 42.Miłość okazywana i służąca osobie nigdy nie może być oderwana od sprawiedliwości: tak jedna, jak i druga — każda na swój sposób — wymagają pełnego i rzeczywistego uznania praw osoby, której podporządkowane jest społeczeństwo ze wszystkimi swoimi strukturami i instytucjami149. Aby ożywiać duchem chrześcijańskim doczesną rzeczywistość służąc — jak zostało powiedziane — osobie i społeczeństwu, świeccy nie mogą rezygnować z udziału w polityce. .. .[czytaj dalej w adhartacji Jana Pawła II]
Barbara13 (2014.11.13)

info

6  
  9
wie ze przegra dlatego liczy na mocherymalek
maleks (2014.11.13)

info

11  
  8
Oj tam, oj tam. Mamy wolność słowa i niech ksiądz mówi co chce i mamy też wolność wiary, więc jeśli ktoś nie chce tego słuchać, to nie musi. W ostateczności można iść na mszę do innego kościoła, gdzie nie głosi się słowa politycznego. Czyż nie proste ?
Machupichcę (2014.11.13)

info

8  
  7