Do zdarzenia doszło ok. godz. 8.30. Do zakładu bukmacherskiego wszedł nieznany mężczyzna, zaatakował pracownicę prawdopodobnie kijem lub pałką. Bił ją po głowie, uderzał w twarz. Był wyjątkowo brutalny. Kobieta odniosła poważne obrażenia. Pierwszej pomocy udzielił jej klient zakładu bukmacherskiego, który wkrótce po zdarzeniu wszedł do pomieszczenia. Kobieta trafiła do szpitala, a sprawcy napadu szukają policjanci.
- Na miejscu pracują technicy, którzy zabezpieczają ślady, również biologiczne, które mają pomóc w ustaleniu sprawcy - informuje Jakub Sawicki z zespołu prasowego KMP w Elblągu. - Sprawdzamy, co zginęło, bo kasa była otwarta. Policjanci będą przesłuchiwać świadków, przejrzą także zapis z kamer monitoringu, które w pobliżu mają zamontowane rożne instytucje.
***
Jak informuje Anna Kowalska z Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Elblągu, 47-letnia poszkodowana doznała rozległych obrażeń twarzoczaszki oraz uszkodzenia prawej gałki ocznej. - Po przywiezieniu do szpitala kobieta została poddana zabiegowi zaopatrzenia oka, na które nie widzi i być może wzroku nie odzyska, bo uszkodzenia są poważne - dodaje. - Przebywa na oddziale okulistyki, ale prowadzone są również konsultacje innych specjalistów m.in. neurologa i neurochirurga. Stan pacjentki jest ciężki, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja prowadzi działania zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawcy tego brutalnego napadu.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter