Czy kupiłabym jej płytę?

16
29.09.2014
Czy kupiłabym jej płytę?
Rykarda na scenie (fot. Anna Dembińska)
To podstawowe pytanie, które warto sobie zadać po koncercie. Nie zawsze doprowadzi do skutku, czyli do zakupu płyty, ale pomoże ustalić na ile artysta zapadł w serce i w pamięć. Rykarda Parasol, artystka o głosie jak dzwon i równie mocnym spojrzeniu, mimo że na swój sposób robi wrażenie nie mąci w głowie na tyle, by zdecydować się na tak szaleńczy krok pod koniec miesiąca. Mimo to i tak warto zobaczyć zdjęcia z koncertu.
Niektórzy artyści pomiędzy piosenkami zagadują i czarują, zaklinają publiczność. Inni wolą skupić się przede wszystkim na śpiewaniu, tworzą coś w rodzaju misterium po to, by jak najpełniej przekazać swoją wizję świata.
   Rykarda Parasol, która wczoraj (28 września) w elbląskiej Mjazzdze pojawiła się po raz pierwszy, należy raczej do tej drugiej grupy. Przez pierwsze pięć piosenek grała i śpiewała z dystansem i powagą, jakby była na czymś w rodzaju egzaminu z przedmiotu o nazwie „czy oni mnie kupią?”. Dopiero później nieco odpuściła, a nawet trochę pożartowała i jakoś się to posklejało.
   Artystce nie można jednak odmówić dwóch rzeczy – ma potężny, doskonale wyszkolony głos i barwę, która może przyprawić o dreszcze (choć nie musi), a także oczy, które bardziej opowiadają jej piosenki niż słowa. Jak jednak pokazuje wczorajszy koncert perfekcja bywa zabójczynią klimatu.
   Jaki z tego morał? Nie zawsze to, co lubią koleżanki albo koledzy jest akurat tym, co do nas trafi. Czasami warto wybrać coś losowo, a nawet i na oślep, bo właśnie wtedy można odkryć zupełnie nowe, nieznane muzyczne lądy.
   
Marta Wiloch

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Prywatne zdanie pani mnie nie interesuje, chciałem przeczytać o tym co zagrał a nie czy to panią zaczarowało czy też nie. Jeżeli nie stać pani na zakup płyty proszę się wziąć do roboty może na kasie w biedronce dostrzegą pani talent bo jako recenzent muzyczny jest pani kiepska (i tylko dla tego nie należy się większa kasa za te artykuły)
PisiontGroszy (2014.09.29)

info

15  
  10
Koncert był super, a że był bardziej do słuchania niż zasypywania sąsiadów łupieżem to przykro mi bardzo. Laska ma taki głos że ciary idą po plecach. Cóż, jedni lubią rosół inni pomidorową. Ja się cieszę że tacy muzycy trafiają na tę wieś
ajołletsgoł (2014.09.29)

info

8  
  2
Dla mnie najlepsza w redakcji jest pani A. D i w zasadzie ją powinni tylko wysyłać na te imprezy. Czasami opis jest zbędny.
wakajawaka (2014.09.29)

info

7  
  2
A mnie koncert rozczarował, zgadzam się z tą opinią.
(2014.09.29)

info

2  
  1
a mi się koncert podobał, nie znałam wokalistki wcześniej i nie miałam w związku z tym oczekiwań ale porównując materiały dostępne w necie to koncert nie powinien rozczarować. Zgadzam się, że recenzja koncertu powinna wyglądać zupełnie inaczej i też mnie nie interesują gusty muzyczne autorki. Jeżeli się nie odnalazła to może powinna być oddelegowana do innego rodzaju reportaży. .. może z wypadków i pożarów? tam wystarczą tylko fakty, bez komentarza.
kolatroter (2014.09.29)

info

6  
  1
Dla mnie recenzja kompletnie nietrafiona. Koncert miał magię i klimat, na jaki liczyłem. Rykarda ma taki styl, nie zabawia publiczności między piosenkami bo nie musi. Jej wokal, jej spojrzenie i osobowość wystarczają, żeby stworzyć "to coś". Co do kwestii czy warto było kupić płytę, powiem tylko, że mój kolega, który nie słyszał wcześniej Rykardy, nie kupił płyty - kupił trzy płyty i nie był to akt szaleństwa tylko fascynacja tą niesamowitą artystką. Pozdro dla Michała.
(2014.09.29)

info

5  
  1
a ja nie poszłam na koncert, bo już w necie się osłuchałam, kilka piosenek na jedno kopyto wystarczyło by wypisać się z imprezy. PS. zacznijcie odróżniać recenzje od zwykłej relacji z imprezy
(2014.09.29)

info

5  
  2
najlepszy jest "morał"
hahahah (2014.09.29)
Rzeczywiście "morał" podkreśla tylko poziom całego artykułu jak i "talent" recenzentki.
(2014.09.29)
A jakiej muzyki słucha Marta Wiloch prywatnie ? Na szczęście mamy demokrację i 20 mln polaków lubi disco polo, choć do tego się nie przyznaje, a wielu uczestników koncertów jazzowych nie ma w domu zadnej plyty z tego gatunku. Wazne, że wiemy na co idziemy i słuchaczom wczorajszy koncert się podobał. Dzieki dla Mjazzgi.
(2014.09.29)

info

1  
  1