Śmierdząca sprawa

18
09.09.2014
Śmierdząca sprawa
fot. arch. Witold Sadowski
W elbląskim powiecie nie cierpimy na nadmiar atrakcji turystycznych, które są w stanie przyciągnąć gości spoza naszego regionu. W zasadzie są pochylnie na Kanale Elbląskim i potem długo, długo nic.
Nasze bardzo nowe stare miasto należy traktować bardziej w kategoriach ciekawostki niż atrakcji. Wysoczyzna Elbląska, Kadyny ze swoim cesarskim klimatem to łakomy kąsek, ale dla niezbyt licznych koneserów. Takie obiekty jak Muzeum Archeologiczno-Historyczne, czy Galeria EL, z całym szacunkiem dla ich dorobku, odwiedzane są bardziej przy okazji, niż jako cel wyprawy do Elbląga. Urokliwa Bażantarnia to atrakcja wyłącznie dla „localesów”. Jedynie sąsiednia Góra Chrobrego z bardzo przyzwoitym jak na północną Polskę wyciągiem, jest w stanie ściągnąć gości z okolicznych powiatów, a nawet województw. Pod warunkiem oczywiście, że spadnie śnieg.
   No i mamy jeszcze, o czym nie wszyscy wiedzą, pole golfowe. Prawdziwe, osiemnastodołkowe pole, którego mogłoby nam pozazdrościć wiele europejskich (i nie tylko) regionów.
   Z polami golfowymi, szczególnie w Polsce, jest trochę jak z filharmoniami. Wiele miast chciałoby je mieć, ale niewiele na nie stać. Są z reguły powodem do dumy i przynoszą należny prestiż, mimo że w powszechnej świadomości funkcjonują zupełnie niezasłużenie jako miejsca dla snobistycznych odbiorców o zasobnej kieszeni. Do tego, o czym się już rzadziej pamięta, łączy je ogromny koszt wybudowania i nie mniejsze koszty utrzymania. Dobre pole golfowe to jednak, podobnie jak dobra filharmonia, magnes, który przyciąga licznych miłośników z odległych nawet krajów.
   Jeśli spytać jakiegoś samorządowca o program wyborczy to więcej niż pewne, że usłyszymy coś o rozwoju turystyki lokalnej i przyciąganiu inwestorów. Czasami, tak jak w przypadku pola golfowego pod Pasłękiem, to się nawet udaje. Widocznie jednak ten sukces kogoś tam przeraził. Postanowiono wysłać w świat jasny komunikat – żaden inwestor nie może być na naszym terenie pewnym ani dnia ani godziny. Zmieniamy priorytety i zamiast na turystykę golfową stawiamy na walory zapachowe podpasłęckich pól. Właśnie szykowana jest drobna zmiana planu zagospodarowania przestrzennego, w wyniku której w sąsiedztwie pola golfowego, ale też i samego miasta, mogą powstać wkrótce kurze i świńskie fermy. Dla pola taki plan, to w zasadzie decyzja o zamknięciu. Dla mieszkańców Pasłęka w razie zatwierdzenia tej zmiany rozpocznie się nowy, bogatszy w doznania etap życia. Każde wyjście na „świeże” powietrze dosyć intensywnie będzie im przypominać o polityce inwestycyjnej lokalnego samorządu.
   
Włodek Gęsicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Wizja ferm to koszmar nie tylko dla pola golfowego i mieszkańców Pasłęka, ale dla WSZYSTKICH mieszkańców okolic, małych i średnich przedsiębiorców, których biznesy są zlokalizowane w promieniu paru ładnych kilometrów od obszaru, na którym mogłyby stanąć fermy. Nie ma co się łudzić, że np. kurniki będą śmierdziały kilka razy w roku " przez chwilę" . Ta " chwila" w zupełności wystarczy, aby znacząco obniżyć wartość wszystkich nieruchomości dookoła, odstraszyć potencjalnych inwestorów i wykurzyć tych, którzy już prowadzą biznesy np. gastronomię przy s7.Pasłęcki urząd ogłosił właśnie (tylko w czeluściach BIP-u) dyskusję nad zmianami w planie zagospodarowania. Termin: 16 września, godzina 10:30,miejsce: sala rycerska pasłęckiego zamku. Fajnie by było, aby pojawili się elbląscy dziennikarze (sprawa dotyczy całego regionu, a pasłęccy - sztuk:2 - zapewne znów chlapną relację o tym, jak to wszystko jest w porząsiu i git), bo większość mieszkańców nie będzie mogła raczej stawić się o tej godzinie :]
kasaki (2014.09.09)

info

16  
  1
W jaki sposób smród wpływa na wartość nieruchomości można sprawdzić w pobliskim Krasnym Lesie.
(2014.09.09)

info

9  
  0
A co tak śmierdzi w tym Krasnym Lesie ? Tyle tam ładnych posiadłości, jak przejeżdżałem to nigdy nic czułem śmierdzącego
tolkmiczanic. (2014.09.09)
Podejrzewam, że ten projekt nie będzie/przyjęty/ nigdy zrealizowany. To jakaś przedwyborcza podpucha. Nie wierzę, żeby burmistrz podcinał by sam sobie gałąź na której siedzi.
Pasłęczanka. (2014.09.09)

info

0  
  5
Właśnie JAK DŁUGO będziemy czekali na filharmonię w Elblągu ???
(2014.09.09)

info

9  
  1
dobrze by było zapytać GIODO czy można ujawnić nazwiska pomysłodawców i realizatorów koncepcji zmiany planu zagospodarowania terenów, stopień pokrewieństwa, zależności organizacyjne, kto u kogo ma rodzinę na etacie, co robi szwagier, brata ciotki kuzyn.
(2014.09.09)
Myślę, że w tym konkretnym przypadku wystarczą inicjały i opis pełnionych funkcji; ) Oczywiście musi to być poparte faktami, dowodami, a nie przypuszczeniami i tym, co " nam się wydaje" .
kasaki (2014.09.09)
radni z Pasłęka pewnie dostali ciekawe propozycje w zamian za zgodę na budowę smrodogrodu. Podobnie było jak ziemie PGRu nagle sprzedali pod pole golfowe co byo jeszcze wtedy nie do pomyślenia. Radzę przeanalizować jakie nazwiska były wtedy w radzie miasta i jakie są obecnie bo niektórzy jak Lenin wiecznie żywi
groch (2014.09.09)

info

2  
  1
2 świniarnie walą gnojem 24 h na dobę
Baba38 (2014.09.09)
Szybko jeździsz i z zamkniętymi oknami :D
(2014.09.09)