19
02.09.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Gratulacje i życzę tytułu mistrza świata. Gorąco wierzę, że jest to do zrobienia i wtedy to chyba o zdjęcie i autograf poproszę. A na co dzień dużo zdrowia i dobrego humoru życzę, bo bez tego ciężko trenować i osiągać sukcesy.
Lgaga (2014.09.02)

info

8  
  0
Sam dla siebie. Nie dla kasy i poklasku. Potrafi pogodzić życie zawodowe i rodzinne. Przykład dla lamusów.
jamess (2014.09.02)

info

19  
  0
Strażakiem być to jednak jest dobra fucha. Jeden sobie jedzie miesiąc rowerem do Paryża, a ten tu ma siły i czas by codziennie trenować. .. Nie abym nie doceniał czy zazdrościł. Ale prawdziwy szacunek miałbyś u mnie gdybyś te sukcesy odnosił pracując po 10godz na budowie
budowlaniecnaurlopie (2014.09.02)

info

2  
  19
@budowlaniecnaurlopie, a kto ci bronił zostac strażakiem? Chociaż ty w triatlonie to byś się nie odnalazł bo renujący raczej nie piją. Nie to co na budowie, 7 rano i 3 browary juz za nami :D hahahah
(2014.09.02)

info

10  
  1
a mój sacunek byś miał jak bys odniósł te sukcesy pracujac 10 h na budowie i kombajn urwal Ci noge
(2014.09.02)
Ludzie po co te złośliwości ?? zazdrość i chamstwo !! sami ruszcie dupska do sportu a nie uprawiacie sport przed komputerem wypisując takie głupoty !! wielki szacunek dla Roberta :-) wiem ile musi go kosztować taki sukces i życzę samych sukcesów :-) brawo !!!!
malutkamii (2014.09.02)

info

11  
  0
i znowu " sympatyczny strażak" :P
(2014.09.02)

info

4  
  0
nie wszyscy sa urodzonymi sportowcami, ty nie osiagniesz tego, bo wolisz budowe, ale setki innych sportowców też pracują, nie wiesz ile trzeba poświęcic na to czasu i wysiłku a pierdzielisz jakbyś na budowie przenosił na plecach płyty po 50kg.
(2014.09.03)
Robert był niezwykle utalentowanym, podobnie jak jego brat Sebastian, pływakiem. Pomimo trapiących go kontuzji osiągnął poziom krajowej czołówki w sprincie stylem grzbietowym. W roku 2007 podczas Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Szczecinie w wyścigu na 50 m st. grzbietowym był drugi, ale wskutek awarii aparatury pomiarowej sędziowie rozdzielili medale " po gospodarsku" i przyznali mu chyba 5 miejsce. Gdyby tylko w Elblągu były wówczas lepsze warunki do treningu pływackiego, mielibyśmy w krótkim czasie mistrza Polski seniorów. Ale władzom to nie było potrzebne, więc grupa super utalentowanych zawodniczek i zawodników rozjechała się po kraju i wkrótce zakończyła profesjonalne kariery. Gratulacje! Mieczysław Puchalski
(2014.09.05)

info

3  
  0