A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
olaboga!
Henryk Siwakowski
Elblag 18.o7.2013.
Tobie Ojczyzno.
A kiedy wybiła godzina W
spłynęły krwią powstańcze barykady
i włosy dziewcząt białe
choć broni nie było
walczyli o honor
i szły na śmierć harcerskie zastępy całe.
Po gruzach Warszawy płynęła pieśń
Hej chłopcy bagnet na broń
niejedna w ranach krwawiła pierś
niejedna krwią spływała skroń.
Czeluście kanałów były ich schronem
i domem by bronic Ojczyzny
wokoło czuć było fetor rozkładających się ciał
i tam leczyli swe blizny.
Och jakże trudno było umierać
gdy było tylko szesnaście lat
łzy często zalewały oczy
gdy z boku konał
młodszy brat.
A w sercach cicho płynęła pieśń
, ,Warszawo ma ciągle płaczę
i nie wiem czy cię jeszcze zobaczę
Warszawo ma, ,.
Ten był szczęśliwy był szczęśliwy
co przeżył te dni
choć w sercu miał rany krwawe
spalone miasto i krzyży las
poległych za Warszawę.
Dzisiaj przed nimi chylimy czoło
składamy hołd bohaterom Warszawy
oddali Ojczyźnie to co najdroższe
życie dla kochanej Warszawy.
Godzina W
A kiedy wybiła godzina W
i przyszło się o polskość bić
cóż że nie było w ręku broni
lecz serce chciało z honorem żyć.
I poszli walczyć o polski honor
o ludzką godność, o wolny dom
bo serca były silne i młode
choć bomby z nieba waliły jak grom.
I zapłonęły krwią barykady,
krwią swych obrońców młodzieży kwiat
a poświęcenie było duże, a słowa
powstanie płynęło w świat.
Lecz broni ciągle było mało
a wróg uzbrojony po zęby był
i pozostała tylko benzyna
co czołgi wroga zmieniała w pył.
63 dni krew przelewano, na gruzach
miasta matki swej,
a drogę walczącym wskazywały
krzyże poległych po bombach lej.
Z pieśnią na ustach, ,Marsz Mokotowa"
wciąż szli do boju na polu chwały
lecz wróg się sprężył z potężną siłą
i pozostały tylko kanały.
Zdeptano godność Ludu Warszawy
minęły lata, sny pozostały
lecz honor powstańców na zawsze pozostał
a w herbie dalej jest Orzeł Biały
Godzina W
Godzina W dała im znak by walczyć
o honor i godność człowieka by dalej
w powietrzu łopotał Orzeł Biały szli
do powstania nikt nie zwlekał.
Choć krew z barykad płynęła obficie
nie było broni lecz walczyć każdy
chciał oddawał dla Ojczyzny z honorem
swe życie wśród lasu krzyży i ludzkich
ciał.
Lecz serca były dziecinne i młode po
jasnych włosach płynęła często krew
hełmy niemieckie wpadały im na głowę
walczyli za Ojczyznę i przelewali krew.
Cuchnęły czeluście mrocznych kanałów
gdy tylko już jedna pozostała droga
z modlitwą na ustach ginęli w czeluściach
konali wzywając cicho matkę Boga.
Płakały matki poległych synów do piersi
tuliły strzępy ciał w żałobie do Boga
podnosiły głowę wśród świstu kul i huku
dział.
Padło powstanie w nierównej walce pozostał
honor i wieczna chwała gdy idę przez Warszawę
i słyszę grzmot burzy myślę że to biją
powstańcze działa.
Dalej łopoce Sztandar Polski i dumnie lśni
Orzeł w złotej koronie oddajmy hołd poległym
powstańcom pochylmy głowy kleknijmy w ukłonie
Elbląg 11.07.2012
Przytoczenie suchych danych statystycznych to szowinizm?! Trafienie musiało być centralne! Z tych danych wynika przecież, że Polacy są mniejszością, więc o co to bicie piany? Solidarność wszystkich grup społecznych danego narodu to jeszcze nie szowinizm, ale wroga postawa wobec mniejszości narodowych i innych narodów już tak. Już po egzekucji polskich oficerów, w 1943 r. ukazała się stalinowska dyrektywa, która zalecała: “ Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej” . Ktoś tu skrupulatnie wypełnia tę dyrektywę!
Powstańczy zryw.
I przyszedł pierwszy sierpnia
choć maki przekwitły
czerwienią na barykadach
biła Polska krew
najmłodsze serca ruszyły do walki
w godzinę W powstańczy zew.
Ruszyły do boju Szare Szeregi
z harcerską lilijką na niemieckim hełmie
z butelką benzyny i granatem w ręku
niszczyli wroga brzemię.
Hej chłopcy bagnet na broń
płynęła pieśń na gruzach Warszawy
oddawali swe życie w nierównej walce
dla swojej Ojczyzny i ukochanej Warszawy.
Całunem ich był powstańczy sztandar
gdy konający do piersi go tulił
z pieśnią na ustach odchodził w zaświaty
z rozdartą piersią od niemieckiej kuli.
Warszawo ma płynęła pieśń przez łzy
gdy ona płonęła jak pochodnia
a matki opłakiwały dzieci swe
śmierć zaglądała tutaj co dnia.
I pozostały tylko kanały
cuchnące czeluści dające omdlenie
w półmroku kanałów dających nadzieję
powoli umierało orłów pokolenie.
Minęły lata czas rany zabliźnił
lecz pamięć po powstańcach
na zawsze pozostała
chylimy czoła nad ich bohaterstwem
dzisiaj im składa hołd Polska cała. .
Henryk Siwakowski
Elbląg 1.08.2014.
70-ta Rocznica - takie wzniosłe chwile, a dla niektórych kolejna okazja do udowadniania kto lepszy, a kto drań
Tak trzeba uczcić 220 tyś Warszawiaków w tym kobiet i dzieci, którzy zginęli niepotrzebnie. Już w czerwcu 1943 r w Teheranie trzej bandyci ( Churchill, Roosevelt i Stalin) podpisali IV Rozbiór Polski i dalsze walki straciły sens. Myślę żę każdy z nas po 5 latach okupacji, nie wiedząc o tym wyroku na Polskę zrobiłby to samo. Dlatego czcijmy ludzi a nie powstanie.
" Elbingerer"
Pracowałem z kolegą Bober ps. Ryś był dowódcą żandarmerii w czasie okupacji i póżniej w powstaniu wykonywał wyroki śmierci na kolaborantach to był prawdziwy bohater niestety zmarł nie doczekał nowej Polski.
Szkoda ludzi ! Ale gdyby wiedzieli o jaką Polskę walczą chyba by sobie odpuścili.