65
11.07.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
każdy grosik się liczy - ja już przelałam. dużo zdrówka Agatka!
geo_M (2014.07.04)

info

6  
  0
Przydałoby się jeszcze wg mnie wyjaśnienie, z jakiego powodu operacja odbywać się będzie za granicą.
aknazalble (2014.07.04)
To przeczytaj dobrze komentarze bo bodajże tata Agatki juz to wyjaśnił.
innamama (2014.07.05)
też przelałem parę złociszy choć kibicem Olimpii nie jestem no może sympatykiem :)) ale cel jest oczywisty na pewno uzbieramy potrzebną kwotę trzymaj się mała pozdrowienia i dużo sił dla rodziców
RubelA (2014.07.07)

info

3  
  0
To jest dramat dla rodziców!!moja córeczka była zdrowa do 10 miesiąca życia aż nagle pojawił sie jakiś wirus nie wiadomo z kąd i jak tak sobie!!mało nie umarła 3 razy ją reanimowali 6 miesiecy w szpitalu z żoną wyszła z tego ale przy reanimacji miało miejsce niedotlenienie mózgu!!poraszka ale walczymy z tym rechabilitacje 5 razy w tygodniu i już widać małe efekty ale czy kiedykolwiek wróci do normy i bedzie w stanie sama coś zrobić tego nie wie nikt!!Pozdrawiam Walcz
SUCHOWICZ (2014.07.07)

info

2  
  0
Jeszcze jednej rzeczy nie moge zrozumieć skoro Jest Możliwość uratowania komuś życia to nasze lub inne państwo powinno pokryć koszty bez gadania !!Swiat był by lepszy a lekaż powinien być dumny że uratował komuś życie a nie patrzeć tylko że w kieszeni nie ma wiecej!
SUCHOWICZ (2014.07.07)

info

7  
  0
Przelałam drobną kwotę już drugi raz. Niestety nie mogę więcej, ale tyle ile mam tyle dałam. Trzymam kciuki za małą Kruszynkę.
Sayaka (2014.07.09)

info

5  
  0
A czy Twoje dziecko miało wykształcone tętnice płucne? To jest istotne w tej wadzie. Prof. Moll owszem operuje dzieci z Tetralogią Fallota, ale nie robi tego skutecznie, w przypadku gdy tych tętnic płucnych nie ma. .. wszystkie próby jakie wykonali nasi polscy kardiochirurdzy skończyły się śmiercią dzieci. Wiem, bo sama walczyłam o życie swojej córki, z resztą nie ja jedyna i w Polsce nie mogli nam pomóc, pomogli w Rzymie! Gdyby moja córka miała wykształcone tętnice płucne, czyli powyżej 3mm nie szukałabym pomocy za granicą i leczyłabym ją w Polsce, jednak mając świadomość, z jakim wiąże się ryzykiem nie zaryzykowałam operacji tutaj i moje dziecko teraz może cieszyć się życiem. Rodzice Agatki wybrali najlepszą drogę, z resztą sami lekarze ich tam pokierowali, a zatem gdyby widzieli możliwość leczenie w Polsce nie zrobiliby tego. .. Wada wadzie nie równa. ..
MonikamamaWiktorii (2014.07.11)
przykre, że nasz rząd jest niewydolny i nie zapewnia odpowiedniej opieki i leczenia. .jeszcze te nagonki na dobrych lekarzy walczących o zdrowie i życie dzieci, i propozycje abortowania chorych dzieci. .to jest oferta dla Polaków. .przerażające. .na szczęście istnieją ludzie o wielkich sercach
(2014.07.11)

info

4  
  0
Buziak malutka, trzymamy z żoną kciuk za Ciebiei, grośik od nas.
(2014.07.11)

info

0  
  0