35
26.05.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
To Ja siedzę po naście godzin z wędką i nic. .wiem teraz dlaczego ! Co za menda zatruła ! Widać w dupie co niektórzy maja Ekologię ! Teraz strach nawet ręce umyć w tej wodzie. .żadnych ostrzeżeń. Urzędasy to min. przez waszą niekompetencję mogłem stracić życie !! Dopiero jak media zaczęly naglasniać to wiem w czym problem, a Ci do których to należy [ Ochrona środowiska } i biorą za to kasę mają WYje. .Co za dziadostwo !!!!
muzyk64 (2014.05.26)

info

13  
  2
frajer jesteś i takim zdechniesz
rybak2014 (2014.05.27)
Karać i jeszcze raz karać. Nie mam słów aby określić tego, co spowodował takie nieszczęście. Bo to jest wielkie nieszczęście. I uderza w Nas wszystkich. Przecież nasze wody to naczynia połączone. Zatrute Drużno, zatruta rzeka.
(2014.05.27)

info

13  
  0
Śmieszne żeby przez tyle dni nie znaleźć sprawcy tego zatrucia rzeki. Nie widać za bardzo zapału do namierzenia winnego. Czas płynie. ..
(2014.05.27)

info

17  
  1
Wielokrotnie pisałem już o tym, że ochrona środowiska nie funkcjonuje w ogóle i nie mam na myśli wioś tylko Urząd Gminy Elbląg. Kiedy Pani Wójt otworzy oczy i zrobi coś w tej sprawie, potrzebne są naprawdę duże zmiany w tej dziedzinie. Nie chodzi może o ten konkretny przykład z tymi rybami, ale ogólnie biorąc ochronę naszej przecież wspólnej przyrody. Wydawanie zezwoleń na wycinkę drzew (myślę, że w tysiącach) rok w rok nie prowadzi do niczego dobrego, należałoby chronić to co jeszcze nam zostało. Bardzo często ignorowane są zgłoszenia skażania gleb czy wód a potem mamy co mamy i nie zdziwię się jak będą nasilały się takie zdarzenia jak wyżej. Tłumaczeniem się brakiem środków do niczego nie prowadzi, bo koszty napraw po takich ekologicznych katastrofach są o wiele większe. Nie potrzebne nam budowane farmy wiatrowe tuż niemal przy naszych domach tylko zdrowa natura, która sprawia nam tak wiele przyjemności i ukojenia.
(2014.05.27)

info

33  
  0
Może i bajkowa teoria, ale hipotetycznie zakładam, że przyczyną mogły być utopione kiedyś przez którąś armie beczki z substancjami bojowymi i po 70 latach przerdzewiały i puściły. To tylko jedna z hipotez, ale nie wykluczam takiej opcji.
ZdrowyRozsadek (2014.05.27)

info

0  
  2
Mleczarnia z tego co wiem, ma swoja oczyszczalnie a druga sprawa, że mleczarnia jest z drugiej strony miasta od rzeki Waskiej i raczej nie ma takiej możliwości, aby coś do niej wypuściła.
(2014.05.27)
Ale do Wąskiej spływa strumyczek, który jest blisko mleczarni :] Niestety.
kasaki (2014.05.27)
największe kłusole to niby straż rybacka:)- zabieraja kłusownikom i sprzedają nawet przed własna siedzibą na starym miescie, albo wrzucaja do własnych passatów; )
(2014.05.27)

info

5  
  8
Żeby nie było - w sąsiedztwie Wąskiej (przy Pasłęku) są też inne duże zakłady. Kto zatruł wodę powinny dochodzić RIOŚ i policja. Oby się postarały.
kasaki (2014.05.27)