48
20.05.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jak sobie założycie swoje stowarzyszenie to wcale działki nie będą waszą własnością. Wyodrębnione z PZD ogrody też podlegają w całej rozciągło9ści ustawie o rod i wszystkim innym przepisom, trak samo jak ogrody PZD. Po co się podniecacie? Nic innego wam nie można będzie robić i zarządzać inaczej niż mówi ustawa o rod. A jak wam przyjdzie jakaś likwidacja kawałka ogrodu to zobaczycie czy wam prawni zechce tę likwidacje poprowadzić za 35% składki. Ale chcecie, to skosztujcie tego jak wam " dobrze" będzie.
(2014.05.21)
Mikołajczyk ma rację. Dopóki KRS was nie zarejestruje, to musi działać zarząd komisaryczny. Zarząd ogrodu, dał ciała, bo złożyli rezygnację z członkostwa a więc nie mają prawa ogrodem zarządzać. Ale " mądrzy" . Jak z taką sama mądrością przeprowadzili zebranie wszystkich działkowców, to wątpliwe czy sąd ich zarejestruje.
(2014.05.21)
Wykopać Bolesława !!!!!1
kierowca (2014.05.21)

info

4  
  58
Jesteś w błędzie, bo składka członkowska to 0,19 gr od metra działki, czyli 57 zł. rocznie od 300 metrowej działki. Z tego 35 % to 19,95 zł. rocznie od działkowca jest odprowadzane do okręgu. Nie ściemnia, że od 160 zł. bo to ogólna kwota opłat ogrodowych w tym 57 zł. składki. Ale jesteście niedouczeni i innych ściemniacie. Po co? Wyodrębniaj sią, a zobaczysz jak wam dobrze będzie. Was też będzie obowiązywała ta sama ustawa o rod i będziecie za wszystko bulili nie po 19.95 zł od działkowca, a o wiele więcej, bo se będziecie musieli wynająć fachowca do roboty.
(2014.05.22)
Ja też na własnej skórze doświadczyłem szykan ze strony Związku ale jestem już po zebraniu secesyjnym, dokumenty są KRS i czekam na rejestrację. Życzę wszystkim dużo wytrwałości może kiedyś założymy własny Związek który będzie wałczył o uwłaszczenie ziemi która im się należy.
(2014.05.22)

info

5  
  73
Z jakiego powodu złożyliśmy oświadczenia woli to temat na inną rozmowę. Do wszystkich straszących : wyższymi opłatami, zatrudnianiem fachowców, zabieraniem gruntu itd, wasza wola, wierzcie dalej PZD. Piszesz, że 35% nie opłatytylko składki ogrodowej zabiera PZD. Zgod, . ale kto nam jako stowarzyszeni zabroni obniżyć całą opłatę o 35 % ? Ma nam starczyć na opłaty. To przecież wszyscy członkowie stowarzyszenia uchwalą wysokość opłat. Zgoda również, że ogród nie będzie naszą własnością. Lecz w Księdze Wieczystej jako dzierżawca wpisane będzie Stowarzyszenie a nie PZD w Warszawie. A to poważna różnica.
Tadd (2014.05.22)
Wyodrębniony ogród z PZD będzie posiadał takie same uprawnienia jak PZD, będzie zwolniony z podatku rolnego i od nieruchomości, utrzyma analogiczne prawa i obowiązki działkowców, nie będzie odprowadzał składki w wysokości 35% z 19 gr. , może występować o dotacje celowe, to działkowcy będą podejmowali decyzje odnośnie funkcjonowania ogrodu. Obliguje jednak do przejęcia wspólnej odpowiedzialności za ogród. W przypadku likwidacji ogrodu(czego nie życzę nikomu) odszkodowanie dostanie stowarzyszenie czyli działkowcy, a nie PZD. Ogród ani w PZD, ani w stowarzyszeniu nie jest własnością działkowca. Członek stowarzyszenia otrzymuje prawo do dzierżawy działkowej, która uprawnia go do używania gruntu i pobierania z niego pożytków. Nasadzenia, budowle i infrastruktura na działce jest własnością działkowca. Prawo dzierżawy działkowej nakłada na działkowca obowiązek przestrzegania regulaminu ogrodu oraz regulowania opłat ogrodowych. Wysokość opłat ustala walne zebranie. Cała kwota pozostaje w stowarzyszeniu i są to pieniądze, które można przeznaczyć np. na inwestycje i remonty. Co będzie się działo na ogrodach zależy od jego członków. Decyzja należy do działkowców. Warto wziąć swoje sprawy w swoje ręce. Powodzenia.
(2014.05.22)
Róbta co chceta. To wasza decyzja. Przyjdzie jednak taki czas, że podwyższać będziecie opłaty o wiele więcej niż składka członkowska, bo nie unikniecie faktów jakie będą. Grunty to ruch w interesie. Stowarzyszenie się może zmienić i za dwa lata działkowcy zechcą innego stowarzyszenia i znowu wam odbiorą prawo do gruntów. A jak będzie czasowe zajęcie ogrodu np. pod magistralę ciepła, to jak wy sobie poradzicie z inwestorem i umową i odszkodowaniami. Aby działkowcy nie byli stratnymi jak im działki rozkopią, to trzeba wiedzieć jak to załatwić by stratni nie byli. Tak czy siak, ktoś kumaty musi to zrobić i jemu to stowarzyszenie musi zapłacić. Z czego - od działkowców trzeba zebrać. A jak wam ogrodzenie ukradną to kto wam da pieniądze w prezencie? Od działkowców trzeba będzie ściągnąć, bo z okręgu dotacji już nie będzie. A na płot to miasto dotacji nie nie da. Poczytajcie w ustawie na co miasto może dać. Nie mniej życzę wam powodzenia.
(2014.05.22)
Teraz w PZD masz to samo. A gminy wg zapisów poprzedniej ustawy o rod też mogły wspierać ogrody. Robiły to? Tak samo będą robić teraz, bo kasy prawie nigdy nie mają, a na nasze ogrodowe dotacje, to gminy mogą dostać dotację z budżetu państwa. W ustawie pisze, że mogą dostać dotację, co wcale nie znaczy, że muszą. To tylko obiecywanie gruszek na wierzbie. Ja tam wolę j dodatcje z PZD, zawsze nasz ogród dostawał i w tymroku też dostaniemy. PZD po to zbiera kasę ze składek, żeby m. in. wspierać finansowo biedniejsze ogrody. Mój ogród jest biedny i tylko dlatego ludzie mogą dalej cieszyć się działkami, że nam pomaga okręg i krajowa rada. Nie można widzieć tylko siebie i swój ogród, który ma sporo kasy. A my biedniejsi to co? Mamy zniknąć?
(2014.05.22)
Jakie korzyści - pieniądze, które idą do PZD czyli 1/3 składek moga iść na infrastrukturę ogrodu. Samodzielne stowarzyszenia mogłyby sie połączyć w stowarzyszenie elbląskie. Ludzie nowo wybrani pewnie lepiej i sprawniej zarządzaliby ogrodowymi pieniędzmi. Nowy statut mógłby mieć zapisy takie, jakie chcą konkretne ogrody lub stowarzyszenie elbląskie.
lvcngioeoienasi (2014.05.23)