A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Od dziesiecioleci ludzie sie tu kąpią nie zważając na zakaz. W latach 50-tych i 60-tych moj ojciec z kolegami w dziecinstwie rowniez sie kapal. Wypadki byly i beda jak to nad woda.
pamietam jak za gnojka sie tam kąpalismy chyba w pazdzierniku. woda jak podgrzewana byla, od zawsze mówilismy na nią ciepła
Japonka już idzie. A denat mył szyby w pobliżu, bo koło wypływu leży sobie niezauważona butellka po denaturacie. I w tym bym upatrywał przyczynę chęci zaczerpnięcia kąpieli.