130
24.04.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Byłyśmy tam przed emisją, po emisji zobaczyliśmy w jakim stanie jest pies i wtedy zadzwoniłyśmy by sprecyzować dokładne miejsce. Dziękujemy, że podjechałeś raz jeszcze i pokazałeś nam miejsce. Szkoda, że psiaka nie było, ale postaramy się go poszukać.
A.W. (2014.04.24)
Powinni autora aresztować za nieudzielenie pomocy, dziś to zgłoszę.
oburzony (2014.04.24)

info

13  
  8
Jak rowerzysto mogłeś go zostawić'
Aga2412ryyg (2014.04.24)

info

9  
  7
Szanowny Organek bał się/ brzydził się 5 kg psa więc cyknął fotkę, olał go i wrócił do domu. .. Gratulacje! Większość psich chorób nie zagraża zdrowiu człowieka. .. Jak widać po tym przypadku choroby psychiczne są gorsze i bardziej niebezpieczne. .. Życzę Organkowi więcej wyobraźni i empatii. ..
Zniesmaczona (2014.04.24)
Biedaczek, ciemno sie robiło i trzeba było szybciutko wracać do domku a ten biedny psiaczek niech zdycha, facet, jesteś żałosnym stworzeniem !!!!
(2014.04.24)

info

8  
  7
Gościu, podpisz się imieniem i nazwiskiem, niech wszyscy Cię " chwalą" za taką reakcję
(2014.04.24)

info

8  
  9
Proszę o info na stronie Schroniska na FB czy pieska udało się złapac.
(2014.04.24)

info

6  
  0
Do redakcji: Jest jakas informacja co z psiakiem?
Brus (2014.04.24)

info

7  
  0
Mimo, że jestem mieszkanką Malborka od wielu lat oddaję 1% podatku na schronisko dla zwierząt w Elblągu wierząc, że pomaga ono zwierzętom. Po tej publikacji zastanawiam się czy warto. .. ..
(2014.04.24)

info

9  
  1
Do autora: panie Organek, czy mógłbyś podać jakiś namiar na siebie, najlepiej numer telefonu? Nie jestem z Elbląga, jedyne co mogę zrobić to udostępniać. Opis drogi może i jest, ale jednak - jeśli znajdzie się ktoś chętny do pomocy, dobrze byłoby wiedzieć, gdzie dokładnie był pies. Serce pęka, jak się czyta kolejną historię o ludzkiej bezmyślności (mówię o tych, przez których ten pies tam się znalazł). Jak się NAPRAWDĘ chce pomóc, to nie wystarczy wrzucić obrazek z mglistym opisem, który teraz będzie krążył po facebooku. Konkrety proszę, przede wszystkim namiar na siebie. Wtedy można zorganizować grupę, najlepiej z fachowcem, która może po psa podjechać. O ile oczywiście będzie dalej w tym samym miejscu. I o ile dalej będzie żywy.
Agnieszkaaaa (2014.04.24)