A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Nie odlecieli do pasa startowego
Jeżeli p. Nowaczyk był okrzyknięty przez grupę referendalną aroganckim, to kim jest p. Wilk ? I jak nazwać p. Pruszaka ? Bo w świetle ich poczynań, to manipulanci czystej wody. I na koniec, czy nam jest teraz lepiej czy może trochę raźniej ? Dlaczego raźniej ? Dlatego, że nic tak nie raduje wariata jak drugi wariat.
Nie mażna czekać do wyborów tylko jak najszybciej powołać grupę referendalną i odwołać szkodliwego dla miasta Prezydenta, bo skłócać naród to PIS umie najlepiej.
dokładnie.
Panie Włodku z żalem, ale muszę Panu wytknąć błąd. I z góry za to przepraszam. Chyba się Pan zaraził od tych co to lubią wielkie słowa i używają je z wielką wyolbrzymioną przesadą. Takim słowem jest określenie " elita " To słowo niczym klucz weszło niespodziewanie do określenia czegoś bliżej nieokreślonego. To jest przecież słowo o znaczeniu odrębności i niewiadomych osiągnięć. Wyimaginowanych. A przecież na pokładzie samolotu lecącego ku swojemu tragicznemu przeznaczeniu byli zwykli ludzie. Najzwyklejsi. To nie była żadna elita. Elita to wyróżnik. To kastra. To nieprzeciętność połączona czymś więcej niż podróżą w jednym kierunku. Ale po swojej śmierci zostali potraktowani rzeczywiście jak " Elita " Ta niezrozumiała hojność w odszkodowaniach, te ogromne pieniądze za niespodziewaną śmierć. Zwykłą i ludzką. Ale pieniądze były już nieludzkie. Elitarność jest odgrodzona od innych ludzi pochodzeniem, przynależnością społeczna i stanem posiadania. W tym przypadku suma odszkodowań i oprawa pogrzebu stała się płotem i niewidzialnym murem odgradzającym zwykłych ludzi od jeszcze zwyklejszych. Ten stan rzeczy, rzeczywiscie wpisuje się w klimat synonimu elitarności. Tylko szkoda, że jest to obraz nieprawdziwy i zafałszowany.
PiS - Polecieli i Spadli
Z tą " Elitą" to autor mocno przesadził. Chyba, że był to sarkazm. Za nasze pieniądze Lech K. woził się wszędzie samolotem zamiast pociągiem, autobusem lub samochodem.
PS: Nasi " wodzowie" niezależnie od opcji politycznej marnują wciąż nasze podatki na wycieczki.
Jeśli polegli lub zostali zabici, to mogli dopisać przez kogo?
Jak zauważyłeś słowo polec ma wielorakie znaczenie m. in. zginąć. Tak więc przydała się lektura słownika.
Słowo " polec " ma wiele synonimów. I to nie oznacza wcale, że słowo polec równoważne jest słowu zginąć. Bo w pożarze można tylko zginać, ale nie polec. Bo słowo" polec " przypisane jest znaczeniowo i tradycyjnie do tradycji walki, do rzemiosła żołnierskiego. To słowo oznaczające przelewanie krwi, to słowo przynależne żołnierzom i bojownikom. Próby zastosowywania tego szczególnego słowa jakim jest słowo " polec " czy poległym jest zwykłym nadużyciem. Nosi też znamion niezrozumienia znaczenia i powagi tych wszystkich których wyróżnia się słowem poległy. Daje się tym samym świadectwo braku znajomości podstawowych i elementarnych znaczeń słów w języku polskim. Ale niektórzy " Wyborcy " już tak mają.