A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
mieszkam w Holandii 8 lat, kazdy wie ze jest to kraj rowerzystow, i wiem ze nie o barierki, krawezniki i tym podobne bzdury chodzi a o zwykla kulture i poszanowanie wspoluczestnikow ruchu, a tego Polakow nikt nie nauczy " cham na zagrodzie rowny wojewodzie"
nosa zes nie wytknal dalej jak z wlasnej klatki na osiedlu zawada lub jar, nigdzie na swiecie rowerzysci nie jezdza na ulicach, sciezki rowerowe budowane sa jako osobne arterie komunikacyjne lub wspolnie z chodnikami, ( odroznia je czerwony kolor nawierzchni) w krajach cywilizowanych piesi dostaja mandaty za poruszanie sie lub tarasowanie sciezek rowerowych, rowerzysci poruszajacy sie po chodnikach lub ulicach takrze sa karani mandatami. .. no ale to wszystko w krajach cywilizowanych. ..