60
29.01.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Panie Glock-pyta Pan co zrobili dla Polski, Elblaga? Nie przyszło Panu do głowy ze podczas wojny walczyli min. po to zebys mógł Panie Glock wypisywac brednie a po tzw. zakończeniu wojny ciężko coś zrobić kiedy siedzi się w ubeckiej katowni. I z tego powodu młodsze pokolenie zapamięta haslo:ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY :pamięć i szacunek dla ofiar a nie ich oprawców. Pisanie na murach -jest nie najlepszym pomysłem to fakt, mam nadzieję ze będą lepsze np. murale.
PancerArt (2014.01.29)
Anna Glocka! ahahaah
kdkdjdn (2014.01.29)

info

18  
  2
„ Ogień” , ten tak bardzo kontrowersyjny dowódca partyzantki antykomunistycznej na Podhalu, w liście do Bolesława Bieruta, datowanym na 14 listopada 1946 r. , napisał: „ Oddział Partyzancki Błyskawica walczy o wolną, niepodległą i prawdziwie demokratyczną Polskę. Nie uznajemy ingerencji ZSRR w sprawy wewnętrzne polityki państwa polskiego. Komunizm, który pragnie opanować Polskę, musi zostać zniszczony” . Gdybyś się pan lekko wysilił to byś pan głupich pytań nie zadawał panie doktorze i bredni komunistycznych nie powtarzał,
ktotujestbandytą? (2014.01.29)

info

23  
  4
pozwolę sobie powiadomić rodzinę Kurasiów z Zakopanego o tym jak pan nazwał ich dzielnego przodka,
były/ormowiec/obecnie/kapuś/ (2014.01.29)

info

17  
  5
Doktorze, brzydko Pan zaczął a jeszcze gorzej skończył swój artykulik. Nie wolno tak się zacietrzewiać, bo nie jesteś Pan cietrzewiem. Tyle wstępu. Bo temat jest poważny i tak go należy traktować. Wszak mówimy o poległych, zamordowanych i zakatowanych. To ofiary minionego okresu, nie wszyscy strzelali za węgła. I nie wszyscy nazywali się Kuraś. Naiwni marzyciele, oszukani, lekkomyślnie uwierzyli swoim przewodnikom. Tak bardzo podobni do Tych z powstań. Listopadowego i styczniowego. Bohaterscy i niestrudzeni w walce. Ale nie nam Ich osądzać. Oni już przez Boga są osądzeni. Ale kiedy otworzymy konstytucję to przeczytamy, że zabrania się chwalenia ustroju komunistycznego i faszystowskiego. Nasuwa się zatem pytanie - Kto miał rację ? Może Ci Niezłomni a nie ich kaci. Już pora, najwyższa pora zamilczeć nad Ich trumnami. I jako rzecz oczywistą, przyjąć propozycję nazwania ronda Ich imieniem. Bez roztrząsania z skąd pada. Bo przecież kibic też może być prawdziwym patriotą.
ck (2014.01.29)

info

23  
  6
Szanowny doktorze Michale, ogolnie z zalozeniami jak i treścią artykułu powyżej muszę się oczywiście zgodzić. Chciałbym jednak zaprotestować nad sporym nadużyciem związanym z podanym przykładem wspaniałych patriotów. Wybrał Pan ze wspanialego panteonu wielkich Polaków osobę która nigdy nie powinna tam się znaleść. Chodzi oczywiście o niejakiego Johana Mullera vel kule vel Biedronka vel Stary Boba vel Pan Jan, Sęp i wiele innych pseudo artystycznych. Tajemnicą poliszynela jest fakt, iż wśród wtajemniczonych bawidamków przedwojennej stolycy wraz ze swoim przyjacielem gen. Michalem Karaszewiczem- Tokarzewskim uchodzil nie tylko za chlora pierwszej wagi, ale również największym odbiorcą morfiny na mieście. To oczywiście miało swoje skutki w decyzjach i rozkazach, które wydawał. A już kwintesencją jego choroby narkotykowej było wymyślenie i wydanie rozkazu - " Burza" . Natomiast za Godzinę " W" w każdym normalnym kraju zostałby roztrzelany
Jacuś (2014.01.29)

info

3  
  6
Lewactwo atakuje
NowaPrawica (2014.01.29)

info

16  
  12
Panie doktorze sam pan to nabazgral? Sa ladniejsze grafy Olimpii w miescie. I to na legalu. Nie chcialo sie poszukac, bo nie pasuja do tezy. Z kibicami nikt nie wygral!! Tylko Olimpia. Howgh!
coralGOL (2014.01.29)

info

14  
  7
a co masz do olimpi. .. .. idz lepiej na kolko ruzancowe. .. .
zlo (2014.01.29)

info

5  
  8
Nic z tego, nie " zarazisz" pan nikogo swoimi poglądami, zwlaszcza, że to propaganda w czystej postaci. Propaganda (od łac. propagare – rozszerzać, rozciągać, krzewić) – celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na manipulacji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów). Gdy propaganda zmierza do upowszechnienia trwałych postaw społecznych, poprzez narzucenie lub zmuszenie odbiorców do przyjęcia określonych treści, wtedy stanowi jeden z elementów indoktrynacji. W języku potocznym utrwaliło się wartościujące znaczenie terminu propaganda jako synonimu stosowania kłamstw, półprawd, manipulacji – przeciwieństwo informacji, refleksji, dyskusji.
(2014.01.29)