31
13.01.2014

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
@mieszkośmieszkoleszko Akacjowa prowadzi bardziej na byłe Nowe Pole. A swoją drogą to gratulacje dla Miasta i ówczesnych władz za niewykorzystanie możliwości wykonania zjazdu z S7 wiaduktem łączącym obecnie Skrzydlatą z powiatem elbląskim, czyli wiaduktu do nikąd.
(2014.01.13)

info

3  
  1
Swoją drogą ktoś mocno lobował by wybudować wiadukt na akacjowej - do tej pory zachodzę w głowę na co komu on ? - gdzie bardziej byłby potrzebny ?czy lotnicza/skrzydlata czy akacjowa i droga donikąd ?
mozemoze (2014.01.13)

info

3  
  0
może, może. Wiadukt na Akacjowej miasto ma za friko gdyż został on zbudowany podczas budowy S- 7,która odcięła od miasta osiedle Dębowa.
wyborca (2014.01.13)

info

1  
  0
Mogli by to jakoś wszystko połączyć. Przynajmniej firmy by się nie zwijały z Zatorza.
myśka (2014.01.13)

info

1  
  1
elzunia 1989,zauważa poważny problem dla Elblążan. Odcięcie od " świata " dużej części miasta na pół godziny jest bardzo niebezpieczne. A problem przez władze jest marginelizowany.
Janina (2014.01.14)

info

3  
  1
Także się z tym zgadzam. Karetka, ani Straż Pożarna nie przejedzie bo nie wolno otwierać. Z jednej i drugiej strony torów cała dzielnica jest odcięta od świata. Szlabany czasem są zamykane nawet na 20 min. Tworzą się gignatyczne korki. Ten problem, który jest, nie tylko dla mieszkańców Zatorza trzeba rozwiązać w jakiś sposób.
Szprocik (2014.01.14)

info

3  
  0
Zostawcie ulice w spokoju. Trzeba zbudować estakadę dla pociągów i po kłopocie. Da się zrobić.
(2014.01.15)

info

0  
  0
Dzięki P. Kochanowskiemu i Zarządowi, wzięli w ogóle pod uwagę budowę wiaduktu przy ul. Junaków. Co jest najlepszym rozwiązaniem.
Agent007 (2014.01.15)

info

1  
  1
Junaków nie wchodzi w grę. Pan Kochanowski walczy o wiadukt pilnując swoich prywatnych interesów. R. Kochanowski ma swoją ziemię na Zatorzu i w przypadku budowy wiaduktu od strony Junaków miasto musiałoby wykupić działkę od niego. Liczył na duży zarobek. Po to też założył Stowarzyszenie Zatorze, gdzie nabrał ludzi, którzy wierzyli w jego dobre intencje. Nie zależy mu na dobru ogółu, tylko na własnych korzyściach. Poza tym jak rządzi, widać koło jego domu. Przez kilkanaście lat nie zrobił porządku. Nie jest rdzennym Zatorzaninem. W nosie ma przyrodę i ciszę na Zatorzu.
77Anna (2014.01.15)

info

1  
  0
Co z tego, ze ma ziemię ? Nie wiesz po co mu jest potrzebna. Gdy by przy Junaków zbudowali to firmy miały by blisko do S7,stamtąd mogły by wyjeżdżać Tiry, samochody dostawcze, itp. a nie przez całe miasto. .. A tak to firmy z Zatorza uciekają, przenoszą swoje firmy. Budowa wiaduktu na Lotniczek jest niewiele droższa (w porównaniu do tego ile trzeba wyłożyć). Poza tym nie zapominajmy o przepisach unijnych dotyczących kolei.
Agent007 (2014.01.15)

info

0  
  1