UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Junaków nie wchodzi w grę. Pan Kochanowski walczy o wiadukt pilnując swoich prywatnych interesów. R. Kochanowski ma swoją ziemię na Zatorzu i w przypadku budowy wiaduktu od strony Junaków miasto musiałoby wykupić działkę od niego. Liczył na duży zarobek. Po to też założył Stowarzyszenie Zatorze, gdzie nabrał ludzi, którzy wierzyli w jego dobre intencje. Nie zależy mu na dobru ogółu, tylko na własnych korzyściach. Poza tym jak rządzi, widać koło jego domu. Przez kilkanaście lat nie zrobił porządku. Nie jest rdzennym Zatorzaninem. W nosie ma przyrodę i ciszę na Zatorzu.
77Anna