A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
50 km/h jest ok. Jednak trzeba by pomyśleć o karaniu pieszych za przejścia przez jezdnię w niedozwolonych miejscach, na czerwonym świetle. Irytuje mnie również, kiedy ludzie wchodzą na pasy, jak święte krowy, bezpośrednio przed jadącym samochodem, stwarzając tym samym niebezpieczną sytuację.
Słyszałam już o tej kampanii i szczerze mówiąc, kiedy jadę miastem te 60km/h, to sobie mówię " A co to takiego, przecież inni jeżdżą jeszcze szybciej i jest to normalne zjawisko, przecież to TYLKO 10km/h więcej. .nawet dużego mandatu nie zapłacę". .. Ale wtedy przypomina mi się ta kampania reklamowa i od razu zwalniam do tych 50km/h i co? I widzę jak kierowcy jadący za mną już klną pod nosem, że jadę zbyt wolno. Trudno - wole patrzeć na ich krzywe miny niż mieć człowieka na sumieniu.
Aa poza tym, to przydałaby się jeszcze kampania dotycząca widoczności pieszych na ulicach - szczególnie poza miastem. My-kierowcy musimy uważać, ale piesi często nie zdają sobie sprawy, że ich po prostu NIE WIDAĆ i wtedy nie ważne czy jadę 50km/h czy więcej, to i tak będę ja go miała na sumieniu, bo przecież prowadzę auto, a on sobie sam, bezbronny idzie pieszo drogą. ..
Panowie kierowcy, dlaczego w innych miastach, gdy pieszy stoi (nie wchodzi) przy przejściu, samochody się zatrzymują. Bo tak ma być! PGR Elbląg słynie z wiochy na ulicach tak samo łażących jak krowy pieszych, tak i wiecznie goniących kierowców. Ilu "kierowców" zatrzymuje się (chociaż zwolni) przed prawo skrętem ? A musi się zatrzymać! Jeszcze trąbią na pieszego który na zielonym musi baranom w samochodach ustępować! Absurd i 100% wiocha, prostaki z subwoferami dudniącymi na okolice. Muszę tu mieszkać niestety, ale mi wstyd.
No tak. Kierowca tylko musi uważać a pieszy to jak święta krowa się pod samochód ładuje! Nie da się zatrzymać samochodu na 1 metrze niezależnie czy będzie się jechało 20,30,40 czy też 50 km/h. Każdy powinien uważać. Mnie uczyli, że przed wejściem na jezdnię trzeba spojrzeć w lewo, potem w prawo i znowu w lewo a dopiero potem przechodzić jeśli jest bezpiecznie.
No ale piesi są często mądrzejsi. Alleluja i do przodu!
A potem na nagrobkach można napisać: zginął potrącony przez samochód ale miał k. .. .rację!
jak nie samochod to ich rak i tak zabije
Masz nieprawidłowy proces myślowy. Nie można porównywać zdarzeń z ofiarami, bo w 1 zdarzeniu może być 5 potrąconych pieszych osób i co wtedy? W 125% będzie wina kierujących?
jadąc ulicą fromborską po zmroku przecinam dwa zestawy pasów dla pieszych, które są nieoświetlone. Możliwość zauważenia pieszego, a w szczególności przy zbliżającym się z naprzeciwka samochodzie spada drastycznie.
Po usłyszeniu tej reklamy w radiu samochodowym, miałem 3 sytuacje, w których na jezdnie wyszedł pieszy. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, ze były to miejsca do tego nie przeznaczone. Buraki w kapturach wylezą na srodek jezdni i jeszcze tocza sie powoli niczym panowie dzielnicy. to samo dotyczy dzieci i rowerzystów, którzy na pełnej predkosci przejezdrzają przez pasy(tu akurat bardzo niebezpieczne jest przejscie na ulicy polnej, gdzie z dwóch stron stoja bloki i nie widzac pedzacych pieszych). My kierowcy powinnismy dostosowac predkość do warunków na drodze ale duzo wieksza uwage powinni zachowac piesi i rowerzysci, poniewaz łatwiej jest zatrzymac 15 kg rower niz 1.5 t. samochód. Pamiętajmy
do kierowcy czub
Szpagatujesz szparagu jakbys byl krolem. Kiedys trafisz na mnie to juz nie wsiadziesz do swojego auta tylko do karetki.