A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
to ja pójde dalej i zadam kolejne pytanie-kto kontroluje "czystość" koszyków sklepowych? zwłaszcza w porze deszczowej i zimą kiedy to z kółek tychże małych wózków-koszyków leje się błoto do srodka, a nakleja o czystości bakteriologicznej zazwyczaj jest tak zjechana i brudna, że jestem porzekonany że conajmniej połowa klientów nie wie-iż ona jest-w doidatku w miejscu jak najbardziej widocznym(w teorii)
Sklep (nawet Biedronka) to nie szalet miejski - jestem pewien, że personel ma gdzie się załatwić. Czy wychodząc do sklepu osiedlowego idziesz tam toalety czy po zakupy? A czym się różni Biedronka od takiego właśnie sklepu? Jakoś w Żabce czy Sieci 34 też ich nie ma, i nikt z tego problemu nie robi. Kogoś chyba przycisnęło. .. może pampersik?
Powinny byc toalety - do biedronki nie ide po przyslowiowe bulki i mleko ale po wieksze zakupy. Przy czym zdarzaja sie dlugie kolejki. Nie mialam problemow gdy dwa razy zdarzylo sie ze 4letnia corka chciala siusiu wlasnie podczas zakupow- pani Kierowniczka bez probl.pozwolila nam skorzystac z toalety prac. W Lidlu tez byla raz taka sytuacja i takze nie bylo problemu. Mimo to uwazam ze toalety powinny byc w tych sklepach. Zeby nie pytac pracownikow o pozwolenie.
bynajmniej nie toi-toi, jestem klientem, wydaję moje ciężko zarobione pieniądze i nie życzę sobie aby traktowano mnie jak śmiecia. Wchodzisz do sklepu, stoisz w kolejce bo mało kasjerek, osoba na kasie obsługuje cie jak by nie chciała (wcale się nie dziwię-praca z musu, często za najniższą krajową, bez praw, siedząca w tym miejscu tylko dla tego że nie ma alternatywy na rynku pracy) no i ochroniarz który patrzy na ciebie jak na złodzieja. My jako klienci mamy prawo walczyć o to aby takie firmy nie trktowały nas jak bydło. Jeśli za 20gr na kg cukru odpowiada wam stać w kolejce w pampersie aby obsłużyła was kasjerka w pampersie-sory coś jest nie tak.
Chodzi tylko i wyłącznie o to żeby szybciej dokonywać zakupów. TZN. nie ma toalety nie ma gapienia się na półkę, modlenia się do cebuli. I tak ma być, towar ma być zdejmowany z półek i niesiony do kasy. Ktoś chyba czegoś nie rozumie albo lubi cebulę oglądać.
Kto z Czernikiem dobrze żyje, tego rak nie ubije. A może masz kancera i dla tego masz mdłości, jak po chemii. ..
No i nadal pozwala się wsadzać dzieciaki z brudnymi butami do wózków sklepach i Sanepid jakos tego nie widzi.
Racja, wcześniej dziecko może chodziło po psim gównie bo pełno ich w tym zasranym mieście a potem siedzi w wózku gdzie kładzie się żywność.
Trochę wyżej pisał poeta, tylko, że głowa nie ta.
jeżeli ktoś ma „ awarie układu pokarmowego lub moczowego” to niech lepiej zainteresuje się lekarzem a nie łażeniem po biedronkach