Wyrok podtrzymany, lekarz musi ponieść karę

17
12.09.2013
Wyrok podtrzymany, lekarz musi ponieść karę
Sąd Okręgowy w Elblągu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie 56-lekarza (fot. arch. portEl)
Sąd Okręgowy w Elblągu podtrzymał wyrok sądu pierwszej instancji w sprawie lekarza Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego, który dopuścił się "innej czynności seksualnej" wobec pacjentki. Dodatkowo obciążył mężczyznę kosztami postępowania odwoławczego.
30 października 2011 r.  do policjantów zgłosili się rodzice 22-letniej dziewczyny, twierdząc, że ich córka była molestowana podczas badania w szpitalnym ambulatorium. Badanie miało dotyczyć schorzeń internistycznych, a lekarz zamiast zbadać gardło, dotykał miejsc intymnych pacjentki. Tak twierdzili rodzice. Sprawę prowadziła Prokuratura Rejonowa w Elblągu, która 26 stycznia 2012 r. skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 56-letniemu lekarzowi. Zarzut dotyczył art. 197 par. 2, czyli doprowadzenia podstępem do innej czynności seksualnej. Mężczyzna nie przyznał się do winy. Groziła mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
   Proces ruszył 28 lutego 2012 r. przed Sądem Rejonowym w Elblągu i toczył się z wyłączeniem jawności. 56-letni Andrzej B. odpowiadał z wolnej stopy. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Do czasu wyjaśnienia sprawy dyrekcja szpitala zawiesiła lekarza, który pracował w pogotowiu internistycznym, na dyżurach.
   Proces trwał ponad rok i odbywał się za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie 5 kwietnia br. sąd skazał 56-letniego Andrzeja B. na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata, wypłatę 35 tys. zł na rzecz pokrzywdzonej, a także orzekł wobec lekarza dwuletni zakaz wykonywania zawodu.
   Skazany lekarz złożył apelację. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się dziś (12 września) przed Sądem Okręgowym w Elblągu.
   - Sąd utrzymał w mocy orzeczenie sądu pierwszej instancji, a dodatkowo obciążył mężczyznę kosztami postępowania odwoławczego - 1680 zł - informuje sędzia Dorota Zientara, rzecznik SO w Elblągu.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Molestowanie 2 lata w zawieszeniu :D
(2013.09.12)

info

3  
  6
I bardzo dobrze, niemniej zbyt niska kara finansowa jak na zarobki lekarza. Może w ten sposób oduczy się pieniaczy odwoływania od wszystkiego do wszystkich.
sgdr (2013.09.12)

info

11  
  3
Łatwo kogoś osądzać jak się tam nie było a jak łatwo zarobić 35 tysi; )
(2013.09.12)

info

6  
  8
Lubi gość stuknąć świeży towar. Kto bogatemu zabroni.
Dymacz (2013.09.12)

info

2  
  5
W dzisiejszych czasach kobiety często uciekają się do "łatwego zarobku". Molestowanie stało się w ostatnich latach modne. Współczuję mężczyznom, którzy piastują publiczne stanowiska i spotykają się z ludźmi sam na sam, typu lekarze, urzędnicy itp. Bez świadków sprawa później wygląda tak, że jest tylko słowo przeciw słowu, a wiadomo, że "niezawistne" i "sprawiedliwe" sądy zawsze staną po stronie "poszkodowanej" i tak wystarczy trochę popłakać, zrobić szumu i łatwiutko dorobić się kilkudziesięciu tysięcy złotych, których uczciwą pracą, prędko by się nie dorobiły. A często takich akcji dokonują już dojrzałe, dorosłe kobiety, które nie oszukujmy się wiedzą jakie czynności są dozwolone u lekarza, czy urzędnika, a jakie nie i mogą stanowczo odmówić, wyjść z pokoju albo wezwać ochronę, czy zacząć wydzierać się po pomoc.
Kobiecymspojrzeniem (2013.09.12)

info

14  
  8
Dlatego za granica biura maja przeszklone sciany, zeby zadna nie mogla zarzucic molestowania. I bardzo sie pilnuje by nie zostac sam na sam bez swiadkow. A w przychodni przy badaniach czesci intymnych asystuje pielegniarka. Zeby w razie jakby co byl swiadek
Czytelnik_MOBI_99044 (2013.09.13)

info

5  
  1
na bank nie byla molestowana, szma ta
dfh (2013.09.13)
miałem przyjemność z polskim wymiarem SSSSprawiedliwości, mam mieszane uczucia
(2013.09.13)

info

3  
  1
Sądy nie orzekają winy, gdy jest 1:1,tzn. zeznania świadka (nawet kobiety) przeciwko oskarżonemu. Musiały istnieć inne dowody przeciwko lekarzowi, którego - pro forma - stać było na obrońcę z wyboru. Cały czas obowiązuje zasada domniemania niewinności, a nie domniemania winy. Ostatnie spektakularne sprawy sądowe jednoznacznie wykazały, że prywatni obrońcy dokonują cudów, aby obronić oskarżonego. Tym samym cały czas podtrzymuję, że oprócz zeznań pokrzywdzonej musiały być inne dowody winy lekarza.
hfch (2013.09.13)
2 leni zakaz wykonywania zawodu. .ciekawe skoro on dalej przyjmuje pacjentów. .
qwa (2013.09.13)

info

3  
  3