A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
A my z koleżanką robimy w konwojówce, pracujemy zawsze razem, mamy więźniare na stanie. Nikt nam jeszcze nie uciekł i żaden pan nam w pracy nie jest potrzebny. No jedynie do sprawdzenia smyjora przy pobieraniu. Ale tak samo my kolegom sprawdzamy gdy im się przytrafi konwojowana. Zaraz pewnie posypią się komentarze, że pewnie samych alimenciarzy wozimy. .. .ale nie zwracam na to uwagi co panowie piszecie i ile żalu wylewacie. Znam swoją wartość jako policjant i lubię swoją pracę. I jestem wdzięczna losowi, że po latach jeżdżenia na załodze mogę odpocząć w konwoju. Nikomu miejsca nie zabrałam, miejsc jest u nas dość. Tak więc zapraszam wszystkich sfrustrowanych panów, którzy uważają, że policjantki im awanse blokują do konwojówki :)
Totalna BZDURA. .Normy dotyczące testów sprawnościowych nie są i nigdy nie były jednakowe dla kobiet i mężczyzn. .
Wierzą w to tylko te panie, które próbują podnieść swoją samoocenę; -)
Witam, bardzo ciekawy artykuł. Jeżeli chodzi o Panie w Policji, to jest ich stosunkowo za dużo. Jestem przeciwnikiem aby kobiety pracowały na ulicach w prewencji. Na 100 procent tak wykonujących pracę 95 procent nie nadaje się kompletnie. Uliczne interwencje, czy też domowe jak to mawiają Policjanci przerastają Panie w mundurach. Są za delikatne, mało stanowcze. Ich koledzy nie mają w nich 100 procentowego wsparcia i pisze to z całym szacunkiem dla Pań w Policji. Co innego praca za biurkiem, to tak są takie sprawy, które kobiety powinny wykonywać, przykładowo sprawy związane z gwałtami. W pracy operacyjnej powinny mieć do tego predyspozycje, to nie jest łatwa praca. Poza tym Panie w mundurach to nie ozdoba Policji, przykładowo Pani na zdjęciu. .. włosy rozpuszczone itp upiększający wygląd. Tyle razy widziałem Panie, które pracują w drogówce. Istna moda na paznokcie, włosy, a to nie o to chodzi.
Uważam, że w ostatnich latach przyjęto zbyt wiele kobiet do Policji, a nie które to naprawdę pożal się Boże. .. malutkie, drobniutkie. Nie przeczę, że wyglądają ślicznie, nie którym mundur bardzo pasuje, ale to nie o to chodzi. .. ..
Odnośnie testów sprawnościowych. ..
Fakt. Żeby dostać się do Policji, normy na teście są takie same dla Pań i Panów. ..
Ale jak już zostaje się Policjantem, to podczas zajęć "w-fu" na szkolenia podstawowego w Szkole Policji normy są różne, tzn. dla Pań są o wiele niższe. .. Równość w pewnym momencie się urywa. .. a szkoda. ..
Ponoć Funkcjonariusz to Funkcjonariusz. Dlaczego wymagania nie są, przez cały czas bycia funkcjonariuszem, takie same??!!
pozdrawiam Panie "policjantki"; )
Powiem tak. To mężczyźni są teraz dyskryminowani. W mojej jednostce są policjanci pracujący na ulicy po 15-18 lat są fachowcami tej roboty. Przyszły młode policjantki i po pracy na ulicy przez pół roku zostały przeniesione do innych wydziałów na grupy piąte itp. Starzy wyjadacze chcieli juz dawno się gdzieś przenieść ale zawsze słyszeli to samo -brak miejsc. Popatrzcie też na te wszystkie filmiki co się ukazują w necie praktycznie wszędzie występują panie które nie wiedzą co robić. Dobrze to już było w firmie. .. ..
oj głupoty ta pani policjant opowiada. Jestem policjantem z 10 letnim stazem, mam ukończone 3 kierunki studiów i pracuje na najniższej grupie w patrolu i jakoś nie moge wawansować ale z prostej przyczyny "bo nie mam pleców" Jescze 5 lat i sie pozegnam z tą intstytucją
Prawda jest taka:
Chłopczysko bawi się od młodego żołnierzykiem, samochodem, młotkiem i wszystkim tym co męskie, a dziewczyny niestety lalki, wstążki, przypinki, w gotowanie itp. co dotyczy kobiet. Więc nie dziwcie się, że od razu manualnie i intelektualnie z dnia na dzień można coś zmienić. Panie w Policji moim zdaniem to żenada. Dwie w patrolu to niewypał z opóźnionym zapłonem, bo do nich trzeba na wsparcie wysłać drugi patrol w celu podania chustki do nosa, bo sobie nie poradzą z dresiarzem. Owszem w logistyce i w podobnych pierdułach mogą sobie posłużyć, ale i tak za chwilę musi ich ktoś zastąpić, a to migrena, a to ciążą, a to dziecko chore i ktoś tą robotę za nią musi wykonać. Ja osobiście jestem na nie.
A tak żartem, to jeżeli policjantki są za słabe fizycznie to na interwencję można wysyłać np. cztery kobiety w patrolu. W liczbie siła.
Można też zakontraktować chińskie policjantki: http://www.youtube.com/watch?v=hdS4KvRxpaU
- w takich strojach będą przyciągać kierowców i nie będzie problemów z zatrzymaniem do kontroli
Pani aspirant ma nieregulaminowe włosy będąc w mundurze. Zapomniała dodać, że pchają się do logistyki lub WDŚ bo mało lub nie ma nocek, na głowę nie pada, nie jest zimno i w ryj rzadziej można dostać Amen
Jestem Policjantką w Warszawie i służę już kilka dobrych lat. Czytam te komentarze i widzę, jak niektórzy mało wiedzą o tej instytucji. Ja też służyłam na ulicy, jeździłam w patrolu, podnosiłam trolli z ulicy teraz jestem w dochodzeniach. Patrolówka nie leżała mi od początku, moi koledzy to wiedzieli i moi przełożeni też, zwłaszcza że składałam regularnie raport o przeniesienie co miesiąc. Nie tak łatwo było to osiągnąć, Policjanci nie pracują tam gdzie chcą, tylko tam gdzie im każą. Sporo zdrowia i nerwów mnie kosztowało, zanim się udało. Prawda jest taka, że mało która kobieta chce pracować na ulicy, a mało który facet w papierach. Faceci wolą gdy co się dzieje. A co do przydatnoci kobiet na interwencjach. .. nie jeden facet mnie zawiódł, nie jeden chował mi się za plecami przy krzykatym obywatelu, nie jeden jest mniejszy o głowie i nie jeden się okazał pi*dą. Taka prawda, nie wiem co jedzą współczeni faceci, ale coraz więcej cio*ów na ulicach, no i w firmie też. Niestety.