A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do "głosrozsądku". Na pułkownika Dąbka pomiędzy rynkiem a bp jest takie przejście dla pieszych - jednak można. Poza tym przed każdym przejściem dla pieszych bez sygnalizacji kierowca musi przepuścić pieszego. Ten nawyk zaczyna nam - kierowcom wchodzić w krew. Trzeba projektować ruch w mieście dla pieszych, rowerzystów i transportu zbiorowego. Jeżeli tego nie zrobimy będziemy chodzić szybciej niż jeździć samochodami. Już nie wspomnę o miejscach parkingowych kolo miasteczka handlowego przy czołgu.
Poczekamy do pierwszego tragicznego w skutkach wypadku z dzieckiem i nagle się okaże że i przejście dla pieszych można zrobić a do tego sygnalizację świetlną dorzucić jak przy Malborskiej z 1000-lecia.
O, kurczę, nie doczytałem. Dzięki za poprawkę.
też pomstuję na ten brak przejść, mimo że jestem zmotoryzowana, autostrady narobili w centrum miasta, dodatkowo brak lewoskrętu w połowie Armii Krajowej jest irytujący, bo trzeba jechać na koniec długiej przecież ulicy, żeby skręcić w stronę sądu
Elbląska ciemnoto: najpierw chcecie nowoczesnego miasta a potem wielki krzyk że nie można z punktu A do punktu B zasuwać po prostej łączącej te punkty ? W nowoczesnych miastach przejścia dla pieszych robi się tylko na skrzyżowaniach ulic bo tak jest bezpieczniej. Żadnych przejść dla pieszych między skrzyżowaniami ulic, chyba że odległość między skrzyżowaniami jest większa niż pół kilometra !!! Hero.
W "nowoczesnych miastach" mój drogi Hero, na tzw. zachodzie - centra miast są zamknięte dla ruchu / z mega ograniczonym ruchem / tylko dla mieszkańcó / tylko dla samochodów elektrycznych etc. .- przykładów nie trzeba rzucać - wystarczy, że spojrzysz na mapę w dużej skali - i większość miast, które tam widzisz ma takie właśnie regulacje. Likwidowanie ruchu pieszego (i transportu masowego) na rzecz samochodów ma miejsce głównie w USA, gdzie dokonuje tego lobby (delikatnie nazywając) składające się z ok 10 największych korporacji naftowych i motoryzacyjnych. Taka pipidówa jak Elbląg - chcąc eksponować rozwijającą się starówkę - powinna zadbać, by była dobrze skomunikowana dla pieszych z tzw. "byłym centrum" i okolicznymi dzielnicami.
Polski Anarchisto: to o czym piszesz dotyczy dzielnic - enklaw w miastach znacznie większych od Elbląga z których dawno wygoniono na obrzeża ruch tranzytowy a dla lokalnej ludności zrobiono na obrzeżach tych enklaw parkingi systemu "parkuj i idź" albo "parkuj i jedź komunikacją publiczną". Dzielnice takie powstały w sposób niejako naturalny bo dużo instytucji wybudowano blisko siebie. Elbląga to nie dotyczy bo na razie na dawnych Prusach nie ma potrzeby takiej koncentracji budynków, moim zdaniem. Hero.
a ponieważ jak na razie ul. Rycerska, ul. Plac Słowiański i ul. Browarna są jednocześnie lokalnymi ulicami i drogą wojewódzką dominantą powinna być przelotowość drogi wojewódzkiej kosztem wygody lokalnych pieszochodów. Patrzymy na to samo a widzimy zupełnie co innego. Hero.
mieszkając na Zawadzie po przyjechaniu na elbląskie "stare miasto" chętnie zostawiam mój samochód na parkingu przed muzeum: na dzień dzisiejszy jest to parking o wiele za mały, fatalnie skomunikowany z ul. Rycerską, wyjechanie z parkingu wymaga niepotrzebnego krążenia po średniowiecznych uliczkach, w tej sytuacji pozostaje ratować się parkowaniem w błocie na placu przed Galerią EL, więc przykro mi ale w Elblągu jest do d. .. .Hero.
Ja nie wytrzymam z tym Wilkiem wszystko nam w Elblągu po kolei likwiduje teraz przyszła pora na przejścia dla pieszych!?