Nieprzyjemne zapachy plus brak tlenu – taka podróż

25
13.08.2013
Nieprzyjemne zapachy plus brak tlenu – taka podróż
fot. arch. portEl
Ostatnie upały mieszkańcom Elbląga podróżującym miejskimi środkami lokomocji dały się nieźle we znaki. Niejednokrotnie byłam świadkiem narzekań na autobusy…
Narzekano, że brudno, że śmierdzi, że pozamykane są wszystkie okna (bo nie da się ich otworzyć), a tylko kierowca ma otwarte, że siedzenia są brudne (przypadkiem można usiąść np. na mokrym, jeśli nie sprawdzi się wcześniej ręką). Stan techniczny pojazdów również pozostawia wiele do życzenia, czego przykładem jest komentarz jednego z kierowców: „Ten autobus w ogóle nie powinien jeździć, a szczególnie w taką pogodę…”.
   W sprawie komunikacji miejskiej w ciągu ostatnich lat nic się nie zmieniło, a ciągle drożeją bilety. Dlaczego w Elblągu nie może być normalnie? Dlaczego musimy płacić grube pieniądze za przejazdy w tak opłakanych warunkach? To pytania retoryczne, bo zapewne nigdy nie usłyszymy na nie odpowiedzi…
   Pozostaje więc prośba do pasażerów, żeby choć troszkę poprawić komfort podróży w czasie 30-stopniowych upałów – myjcie się, używajcie dezodorantów! Często podróżuję komunikacją miejską w innych miastach i muszę przyznać, że tak niesprzyjające „zapachy” (nawet w taką pogodę) zdarzają się sporadycznie. Czy zatem mieszkańcy naszego miasta to brudasy? Niech każdy z nas weźmie to pytanie do siebie..
   
   
rozalia

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Kup auto i przestań marudzić
(2013.08.13)
ludzie myją się natomiast nie myją się autobusy, śmierdzi ponieważ skumulowany brud nieczyszczonych siedzeń, podłogi, okien i reszty całego pojazdu + ludzki pot i pseudodezodoranty to mieszanka wybuchowa, jeżeli nie będzie pani sprzątać mieszkania systematycznie to odświeżacz powietrza nic nie da, ,
(2013.08.13)

info

38  
  2
Fakt, stan autobusów jest taki a nie inny. Nie dalej jak 2 tygodnie temu jechałem autobusem, po poprzednim deszczowym dniu. Najwidoczniej Pan Kierowca nie zamknął wtedy klap sufitowych, bo siedzenia w okolicy klapy miały totalnie przemoczoną tapicerkę. Plastiki i podłoga zdążyły obeschnąć przez noc, więc ciężko się było zorientować na jakiej pułapce się siada. Przez kilkanaście przystanków kilka osób zasiadło na owych miejscach, podrywając się jak tylko poczuli co się święci. Niestety tylne części odzieży od razu miały mokre plamy. ..
(2013.08.13)

info

15  
  0
Robić wszystko żeby MZK było nierętowne. To jakaś plaga podobnie jak PKP który stracił masę klientów a ludzie przesiedli sie na inne własne pojazdy.
moto-rower (2013.08.13)

info

13  
  3
niestety, prawda jest taka, że starsi ludzi nie myją się, nie piorą. .. a zapach jest nie do zniesienia
gmk (2013.08.13)

info

13  
  5
Praktycznie codziennie jeżdżę komunikacją miejską i zgadzam się z uwagami autorki. Nie tylko stan techniczny pozostawia wiele do życzenia czasami w autobusach jest tak głośno od silnika, jak na jakieś hali produkcyjnej, co najmniej raz w tygodniu jeżdżę autobusem, który ma jakieś problemy techniczne, a to drzwi nie zamykają się albo nie chcą otworzyć się, a to kierowca nie może wrzucić biegów itp. Kto dopuszcza te pojazdy do ruchu ?! Kierowcy jakby w ogóle nie reagują na takie sytuacje, żaden z nich nie zatrzyma się i nie poczeka na jakąś pomoc techniczną, a ludzie w smrodzie i hałasie podróżują. Kolejna sprawa to plaga osób notorycznie przeklinających. Zarówno dorośli jak i młodzież nie potrafią się powstrzymać od wulgaryzmów. Gdzie jest straż miejska? Dlaczego kierowca nie reaguje na takie zachowanie, zgodnie z regulaminem ma takie prawo, przecież często jeżdżą komunikacją miejską osoby z małymi dziećmi. Wydaje mi się, że osoby decyzyjne w ogóle nie podróżują komunikacją miejską i nie znają realiów, a szkoda bo trzeba dużo poprawić.
pasażerka (2013.08.13)

info

21  
  3
Życie zmusiło mnie do skorzystania z autobusu miejskiego w OLSZTYNIE. Było miło, pachnąco. siedząco, zawrotnie szybko, dużo dalej jak w Elblągu i TANIEJ jak w Elblągu. Dyskomfort wzbudza jedynie myśl że po wybudowaniu linii tramwajowej dobra komunikacja publiczna zostanie zastąpiona gorszą, wolniejszą i droższą. Hero.
(2013.08.13)

info

8  
  3
Najgorsze w tym wszystkim jest to jak ktoś pół życia dojeżdżał do kościoła na mszę furmanką a drugie pół marudzi. bo ma kościół zbyt blisko chałupy.
mega (2013.08.13)

info

4  
  7
witam wszystkich Mam pytanie dlaczego nikt z zarządu nie przejedzie sie w tyg przynajmiej 2-3 razy i nie sporządzi protokołu ze stanu komunikacji miejskiej. Taki protokól przesyłaliby dalej do odpowidzialnych firm transportowych komunikacyjnych i żadali poprawek, a siedza i pierdzą w stołki
alavaro (2013.08.13)

info

6  
  0
zatrudnić cały zarząd i resztę nierobów na najniższą krajową a oszczędności przeznaczyć na zakup nowych autobusów
kierowca123 (2013.08.13)

info

10  
  1