Bandyci na wokandzie

13
05.06.2003
Przed elbląskim sądem stanie 24-letni mężczyzna, który wraz z grupą nastolatków napadał na sklepy. Pieniądze z rozbojów bandyci przeznaczali na narkotyki. W ubiegłym roku obrabowali osiem sklepów.
Bandyci wybierali sklepy, w których zazwyczaj klientów obsługiwała tylko jednak osoba - najczęściej kobieta. Działali w grupie. Jeden stał na czatach, dwóch wchodziło do środka. Terroryzowali ekspedientki przedmiotem przypominającym broń i okradali sklepy z pieniędzy i towarów. Nigdy nie działali w tym samym składzie, aby trudniej ich było zidentyfikować. Oskarżeni są mieszkańcami tej samej elbląskiej dzielnicy. Początkowo napadali na sklepy mieszczące się w pobliżu ich miejsca zamieszkania. Później - w innych częściach miasta. Zdarzenia nasiliły się pod koniec ubiegłego roku. Sprawcy byli już notowani przez policję m.in. za pobicia i kradzieże. Są także podejrzewani o inne przestępstwa. W skład grupy wchodziło pięciu 14- i 15-latków. Zajmie się nimi sąd rodzinny i nieletnich. 24-letni Marcin M. może trafić do więzienia nawet na 12 lat. Razem z nim przed sądem stanie 21-latek, który pomagał w kradzieżach, oraz paser. Grozi im odpowiednio 10 i 5 lat więzienia.
OP

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
ciekawe ile tak naprawde dostana...i z jakiej dzielnicy sa ci kolesie.
niunia (2003.06.05)

info

0  
  0
A nie ciekawiej byloby dowiedziec sie co doprowadzilo takich "gostkow" do bandytyzmu?
Alicja (2003.06.05)

info

0  
  0
co doprowadzilo? nuda, czesto brak kasy i zacheta ze strony tego najstarszego bandyty. Chlopcy w wieku 15 lat maja niezwykle chlonne umysly i robia wiele glupstw.A tak poza tym, w artykule bylo cos o narkotykach, czyli w gre wchodzi jeszcze uzaleznienie.
niunia (2003.06.05)

info

0  
  0
do alicji : moze jeszcze stworzymy ich portret psychologiczny?:P i wyjdzie ze sa bandziorami bo byli maltretowani przez rodzicow zyli w rodzinach alkoholickich. ale powiedz co mnie to obchodzi skore ten koles kradnie moje ciezko zarobione pieniadze . DO KRYMINAŁU !!!!
speed (2003.06.05)

info

0  
  0
speed : Dziwne, bo mialam to samo na mysli. Jezeli "wtracilam" takie pytanko, to tylko po to, by uswiadomic co niektorym, ze nie dzielnica jest wazna...
Alicja (2003.06.05)

info

0  
  0
Zgroza - czternasto-, piętnastoletni bandyci! Normalny człowiek nie tylko wierzy takiemu smarkaczowi, ale gotów go ochraniać, a tu trzeba się mieć na baczności i to jak.
szeba (2003.06.05)

info

0  
  0
A to są efekty wychowywania bezstresowego młodzieży,co na to Ci wszyscy obrońcy praw dziecka???
olo (2003.06.05)

info

0  
  0
coraz częściej słyszy się,że przestępcami zostają dzieci.Moim zdaniem jest to odbicie naszej chorej rzeczywistości,rodzice pracują od rana do nocy,żeby ich utrzymać i tak na prawdę nie bardzo wiedzą czym się pociecha zajmuje poza domem,prawo trzyma "parasol"na d młodocianymi i oni doskonale o tym wiedzą,totalna pustynia kulturalno-oswiatowa dzieciaki nie bardzo mają co ze sobą zrobić a rodziców nie stać na opłacanie im "rozrywek"inna sprawa,że część z nich poprostu przejmuje "tradycje rodzinne"jakby nie było i bez względu na przyczyny,bandytyzm należy tępić,i nie mówię o pogrożeniu palcem,sądzę,iż w naszej rzeczywistości kiedy to człowiek obawia sieprzejść koło grupki 13-14 latków mależy wrócić do metod sprawdzonych tzn.najpierw palec,potem dłoń (Odciąć od reszty ciałą) i wtedy człoweik wie z kim ma do czynienia.
aha (2003.06.06)

info

0  
  0
Artykuł nie wspomnia. iż Ci młodzi bandyci dopuścili się pobicia ekspedientek, i to brutalnych. Czyżby znowu szykowała się mała szkodliwość czynu i duże szanse na resocjalizacje.Znani przecież już byli z popełnianych przestępstw.Ciekawa jestem jak radzą sobie ofiray tych napadów, czy im ktoś pomógł.
kierka (2003.06.09)

info

0  
  0
Ekipa działała w rejonie ulicy Robotniczej, Ci 14, 15 latkowie to uczniowie jednego z gimnazjów- A. i G. Żeby było śmiesznie to nie biedni chłopcy którzy zbłądzili, tylko młodzi bandyci którzy doskonale sobie zdają sprawę ze swojej bezkarności. Jeden nawet symulował chorobę umysłową, został skierowany na leczenie na które sie nie stawił a przy kolegach dumnie oświadczył-"..bedę miał papiery i będą mi mogli naskoczyć". Żeby było śmiesznie mamusia tego "chłopczyka" wychodzi z sekretariatu szkoły trzaskając drzwiami z awanturą że to szkoła robi z niego bandytę a on jest taki grzeczny.Paranoja nasze prawo jest niewydolne, powinno sie tych bandytów bez względu na wiek zamykać w jakimś dalekim ośrodku i zafundować im cieżką wręcz katorżniczą pracę..a mamusia..niech im gotuje i pierze. A najlepiej na syberie, woda,bochenek chleba i nuiech sobie radzą. Najgorsze jest to ze Ci bandyci przebywają wsród normalnej młodzieży.
OBSERWATOR (2003.06.13)

info

0  
  0