Zdarzenie losowe?

46
02.06.2013
W dniu dzisiejszym o godzinie 1.30 podjechałem pod mój blok przy ul. Kalenkiewicza 2 i zaparkowałem za ławkami przy trzepaku po lewej stronie. Gdy tylko wyłączyłem silnik, usłyszałem jakiś szum. Myślałem, że to wiatrak wentylatora...
Po wyjściu z auta okazało się, że to powietrze uchodzi szybko z opony, a z protektora sterczy dno zbitej butelki od piwa. Opona do wyrzucenia! Wokół ławek widać było szkła z pobitej butelki. Często na tej ławce siedzą i piją piwo.
   Niewiele myśląc, zadzwoniłem na policyjny 112 z zapytaniem, czy nie było jakiejś interwencji z powodu awantury w tym miejscu i ewentualnego bicia butelek. Dyżurny zbulwersowany odpowiedział mi, że nie przyjmie żadnego zgłoszenia o przebiciu opony, ponieważ to zdarzenie losowe. Jego zdaniem, jeśli ktoś siedzi przed blokiem i pije alkohol, po czym bije butelki, rozrzucając szkła w koło i po ulicy, stwarzając zagrożenie, to jest zdarzenie losowe, bo akurat przypadkiem najechało na to szkło auto. Pomyślałem – ale gdyby tak na to szkło przypadkiem przewróciło się dziecko i przecięło sobie tętnicę, to czy to też nie podlega interwencji, bo to zdarzenie losowe?
   Dyżurny bez żenady przedstawił mi się z nazwiska i nie miał nic przeciwko temu, by opublikować informację o tym zdarzeniu w internecie. Zatem pytam czytelników, czy jeśli grupa pijąca alkohol bije butelki i rozrzuca szkła po ulicy, a kierowcy przebijają koła czy na ulicy osiedlowej, czy na szosie, stwarzając zagrożenie wypadkiem – czy to jest zdarzenie losowe? Moim zdaniem nie!
   Zatem ukłony dla dyżurnego policji i jak zwykle ich interpretacji tego, co prawidłowe i logiczne. Zastanawia mnie, co by to było, gdyby tak pod komendą policji policyjne auta wjechały na takie szkła i poprzebijały opony? Czy to nie byłby „zamach”, a pewnie i celowe działanie?
   Tak czy owak, zdaniem policji to „zdarzenie losowe”, a ja mam dwie opony do wymiany za około 200 zł. Winnych picia alkoholu i bicia butelek nikt nie będzie szukał. Zbiła się pusta butelka biedakowi i przypadkiem potoczyły szkła na ulicę. Proszę o opinie !
   
   
Markzel

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
No trudno żeby Policja szukała osób które zostawiły te butelki. .. . Szanujmy się. .. .
Butelkowy (2013.06.02)

info

0  
  1
Łączę się z Tobą w bulu.
Pre Zio (2013.06.02)

info

0  
  0
A jak nazwisko Pana Dyżurnego? I gdzie mieszka oraz czym jeździ? Trzeba przypilnować by nie spotkało go żadne zdarzenie losowe.
Zatroskany Obywatel (2013.06.02)

info

1  
  0
W tym kraju wszyscy wszystkich mają w d. .. .. , więc nie dziw się. O tym są nawet piosenki, vide - Strachy Na Lachy. Demoralizacja jak w słodkich latach 70tych.
(2013.06.02)

info

0  
  0
O 1:30 porządni obywatele już dawno śpią, a nie wracają z bibki. Zastanawiam się... policja jest od poważniejszych przestępców. Pierdolami zajmuje się straż miejska.
Czytelnik_MOBI_54052 (2013.06.02)

info

0  
  0
Przecież policja jest rozpasana ażdo obrzydzenia i nic nie robią! A przepraszam biorą pensję! No i trochę rzadziej są na Mc Donaldzie. .. ..
(2013.06.02)

info

0  
  0
Co to za opony że butelka je przebiła ??
szuki (2013.06.02)

info

0  
  0
Najciekawsze jest to że nigdy nie dają kopii np. zeznań lub nie notują zgłoszeń bo wtedy w razie czego nic nie było a Ty bracie nie masz kopii lub jakiegoś potwierdzenia. Mogę powiedzieć, że nawet ich się boję bo np. ze świadka zrobią przestępcę. Uważam że policja bardziej szkodzi niż pomaga. .. ..
(2013.06.02)

info

1  
  0
Chyba dobrze nam sie zyje w tym kraju skoro, ludzie zajmuja sie takimi "tragiediami".
(2013.06.02)

info

0  
  0
Dobrze nam sie zyje skoro "ludzie" zajmuja sie takimi "tragiediami".
(2013.06.02)

info

0  
  0



Reklama X