23
27.05.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Znalezione wartościowe przedmioty czy pieniądze zanosi się na policję bo tam w pierwszej kolejności zgłasza się właściciel. Właścicielem nie można stać się przez "znalezienie" śmieszą mnie tacy mali ludzie, którzy niczym szczury ze znaleziskiem schowanym pod koszulą i na ugiętych nogach z prędkością 50% większą niż naturalna prędkość ich chodu, czmychają do domu rozglądając się tylko czy aby czasem nie ma w pobliżu właściciela ich skarbu. Mnie osobiście dużo więcej satysfakcji daje proste słowo dziękuję i świadomość, że ktoś miał problem, może nawet duży a już go nie ma. Może mam tak dlatego, że jestem poprostu dobrze wychowany???
tttttttttttttttttttttt (2013.05.27)

info

0  
  0
A mogli pchnąć na Allegro. ..
(2013.05.27)

info

0  
  0
nalerzy sie znaleznie 10%wiec jakie przywłaszczenie skoro znalezli ? nierozumiem. .. teraz jak znajde cos wartosciowego nigdy nie oddam prosty wniosek
@@ (2013.05.27)

info

0  
  0
Przywłaszczenie bo chcieli sprzedać do lombardu a nie oddać właścicielowi. Gdyby nie udali się najpierw do lombardu dostali by znaleźne. Niestety jak machina policyjna ruszy to nie ma już zmiłuj.
wiem coś o tym (2013.05.27)

info

0  
  0
ten wlasciciel to kawal ch. .a, powinien miec obity ryj
sdgb (2013.05.27)

info

0  
  0
Znalezione nie kradzione. Właściciel jak srasz dup* też zapominasz wytrzeć ?
(2013.05.27)

info

0  
  0
Niekradzione ale przywłaszczone, gimbusie. Kumasz?
(2013.05.27)

info

0  
  0
Art.  186.KC  Znalazca, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądać znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy, jeżeli zgłosił swe roszczenie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do odbioru. A może znalazca właśnie zgłosił żądanie wypłacenia znaleźnego pomniejszając kwotę która mu się należy z 700 złotych do 500 taki był wspaniałomyślny. Bo jak chyba wszyscy wiemy 1/10 z kwoty 7 tys. to troszkę więcej niż 500 :)
(2013.05.28)

info

0  
  0
Polskie prawo to jakas parodia. Ludzie wezcie sie zmowcie i niech w ciagu calego jednego dnia wszyscy zaczna przynosic jakies pierdoly i mowic ze znalezli. Proponuje niech sie uzbiera ze 100 osob i kazda z nich zaniesie na policje dwa pustaki i powie ze znalezli. Ciekawe gdzie wtedy policja pochowa te znaleziska. Glupi ten co oddal.
(2013.05.28)

info

0  
  0
Wszystko się zgadza poza jednym, osobą uprawnioną do odbioru swojej własności był właściciel a nie lombard. Trzeba mieć słomę zamiast mózgu żeby najpierw z wywieszonym jęzorem lecieć do lombardu żeby taki sprzęt sprzedać za 500 zł zamiast oddać od razu właścicielowi i zgarnąć wyższą kwotę. Wszyscy zapominają w komentarzach że oni chcieli to najpierw szybko sprzedać tego samego dnia, a to właśnie jest przywłaszczenie. Skoro sprzedajesz coś co nie jest twoje znaczy że to sobie przywłaszczyłeś bo próbujesz dysponować cudzą własnością. Powołujecie się na KC a zapominacie że wg prawa nie można stać się właścicielem przedmiotu przez znalezienie. ..
(2013.05.28)

info

0  
  0