25
27.05.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Bardzo dobry, wiarygodny artykuł. Ciekawe spostrzeżenia.
Andrzej Jaskuła (2013.05.27)

info

0  
  0
Panie Klim ciekawie pan piszesz.
(2013.05.27)

info

1  
  0
Ma Pan rację. Mgła smoleńska przesłoniła mózgowie jej popleczników.
Też normalny (2013.05.27)

info

0  
  0
Cały tekst wygląda tak jakby był pisany w innym niż polski języku, a potem tlumaczem google przetlumaczony na polski,
kkrytyki (2013.05.27)

info

0  
  1
Zastanawiam się czemu pojawiają się takie osobny co wiedzą lepiej np. "Kosiokosio" a jednak panie Kosiokosio to Kaliningrad a nie Królewiec, ta nazwa została zmieniono po II wojnie światowej, to raz po0 drugie należy używać nazw obowiązujących i czy się to Panu podoba czy nie to jest to Kaliningrad. Odnośnie zaś pytania endekaa czy delegacja miała być inaczej traktowana niż inni to chcę zwrócić uwagę iż Pan Klim miał zarzut że wszyscy stojący w kolejce byli traktowani niewłaściwie czyli opieszale.
karwysz (2013.05.27)

info

0  
  0
To, że Rosja jest dla Elbląga szansą wie nawet dziecko. Tylko nie wiedzą o tym bez-Radni elbląscy.
(2013.05.27)

info

0  
  0
Komputer zdalny przetworzył plik wykonywalny. Ten artykuł to Readme.
W_W (2013.05.27)

info

0  
  0
Jednak zapiekłość "zamglonych" jest nie do pokonania. Te typy chyba tak mają. Moja aktywność na forach ma cel podstawowy: uczestniczyć i wyciągać wnioski. Wiele z nich staram sie realizacyjnie kontynuować. Połowa moich interpelacji miała tutaj swoje źródło. Także domaganie się wykorzystania szans przygranicznych. Nie obawiam się "merytorycznych" ciosów : "szkolenia w Moskwie robią swoje", "tresura wojskowa", "tam się szkolił". "Zamgleni" chcieliby granicę odrutować. Taki margines zawsze będzie; a ja swoją przeszłość podaję zawsze na początku informacji o sobie. Większości wyborców to nie przeszkadza. WW i Kkrytyki piszą, że publikacja była w innym języku, pisana gdzie indziej( domyślam się, że może przez pogrobowców KGB). Trefnisiami się nie przejmuję, skoro sami nie mają szacunku dla swojego "intelektu". Endek natomiast nasze zachowanie na granicy traktuje jako oczekiwanie na względy. Takie względy wynikające z przystosowania przejścia do różnych sytuacji, należą sie wszystkim, tak nie było, i o tym pisałem. Nadal też uważam, że "opcja zerowa" w samorządzie daje szansę przerwać grę pozorów, i spojrzeć realnie, ale i natychmiastowo na to, co jest w zasięgu. Ci, którzy tego nie rozumieją, nadal chyba nie będą rozumieć. Może niech jadą do Chin. Pozdrawiam.
Ryszard Klim (2013.05.28)

info

0  
  0
Uderz w stół a k. .. .m sie odezwie. Panska przeszłosc była pewnie świetlista i pana nie razi, byle na stołek i wszystko w du. .. e. Mania żadzenia jest silna i cieżko pogodzic sie z jej strata. Nie wysyłaj nas człowieku do Chin, tam przecież jest rzad który napewno skorzysta z panskiego doświadczenia.
(2013.05.28)

info

0  
  0
Panie KLim pan zdaje się nie rozumieć różnicy miedzy gospodarka i biznesem a obchodami PRAZDNIKA. Przyjazń jest bardzo ważnym elementem w interesach ale głównie osobista.
(2013.05.28)

info

0  
  0