UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jednak zapiekłość "zamglonych" jest nie do pokonania. Te typy chyba tak mają. Moja aktywność na forach ma cel podstawowy: uczestniczyć i wyciągać wnioski. Wiele z nich staram sie realizacyjnie kontynuować. Połowa moich interpelacji miała tutaj swoje źródło. Także domaganie się wykorzystania szans przygranicznych. Nie obawiam się "merytorycznych" ciosów : "szkolenia w Moskwie robią swoje", "tresura wojskowa", "tam się szkolił". "Zamgleni" chcieliby granicę odrutować. Taki margines zawsze będzie; a ja swoją przeszłość podaję zawsze na początku informacji o sobie. Większości wyborców to nie przeszkadza. WW i Kkrytyki piszą, że publikacja była w innym języku, pisana gdzie indziej( domyślam się, że może przez pogrobowców KGB). Trefnisiami się nie przejmuję, skoro sami nie mają szacunku dla swojego "intelektu". Endek natomiast nasze zachowanie na granicy traktuje jako oczekiwanie na względy. Takie względy wynikające z przystosowania przejścia do różnych sytuacji, należą sie wszystkim, tak nie było, i o tym pisałem. Nadal też uważam, że "opcja zerowa" w samorządzie daje szansę przerwać grę pozorów, i spojrzeć realnie, ale i natychmiastowo na to, co jest w zasięgu. Ci, którzy tego nie rozumieją, nadal chyba nie będą rozumieć. Może niech jadą do Chin. Pozdrawiam.

Ryszard Klim

Anuluj