A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
To może ty napisz coś z sensem , bo chyba tylko się na klawiaturę spuściłaś . Od kiedy w historii podane jest wszystko na tacy? ?? Są domysły skąd i po co się ta barka tu znalazła. Nikt kwitów przewozowych nie zostawił bo nie wiedział , że za kilkadziesiąt lat wylęgnie się \"histeryczka\", z żądaniem ujawnienia wszystkich informacji .
Jaki portel takie artykuły, tacy dziennikarze, tacy śmieszni co nie mają nic do powiedzenia, więc wklejają swoje wizerunki
To jeśli jest historykiem to co robił w orkiestrze?
W orkiestrze grał historyka i dziennikarza. Teraz właśnie wykorzystuje to doświadczenie.
Po pierwsze każdy może pracować prawie gdzie chce, wykształcenie to taki myk bo system tego oczekuje w urzędach. Co za problem byc kimkolwiek jesli ma się do tego predyspozycje? tzn lekarzem to bym nie chciał być, praktyka potrzeba w szpitalach itp oraz szczere powołanie hehe ale aby byc historykiem dziennikarzem gdzie samemu mozna sie nauczyc fachu to tytuły naukowe nie sa potrzebne wiec czepianie się kogos ze jako historyk liznał orkiestrę to nic złego. i tak od muzyki był ktos inny, on zapewne od spraw papierwoych i media bo dziennikarz. wiec pasuje. Liczy sie doswiadczenie i efekty, dorobek tytuł naukowy sam w sobie nic nie znaczy. ładnie wygłada w CV :-D hłe hłe.
Cud chłopak, super artykuł. Wszystko na miarę Elbląga.
Najważniejsze, że żona go chce.
Delegatura Urzędu Morskiego w Elblągu ma okazję uzasadnić swoje istnienie: zatrudnić nurka który odczyta numery na barce a potem zatrudnić specjalistów którzy wezmą pieniądze za to co świętej pamięci JERZY KULAS opowiadał do znudzenia za darmo. Hero
Czytam co niektóre wpisy i oczom nie wierzę. Ludzie, naprawdę sprawia Wam przyjemność dowalenie bliźniemu, chcecie doprowadzić do tego, że nikt spoza polityki nie będzie chciał się wypowiedzieć w gazecie internetowej. Nie podoba się artykuł, nie czytaj, nie podoba się PortEl, że pisze o różnych sprawach, przenieś się tam, gdzie redakcja zamieszcza ohydne teksty o rodzinach polityków. Może wśród swoich poczujesz się lepiej. Czytam teksty polityczne, ale z przyjemnością czytam też teksty o innej tematyce. Zainteresowały mnie hipotezy p. Glinieckiego. Wszystkim anonimowym krytykantom zalecam spacer, spotkanie z przyjaciółmi (jeżeli takowych macie), wyjście do kina, ewentualnie przeczytanie książki. I życie stanie się lepsze.
Grażyna Nawrolska archeolog nadzorująca przebudowę mostu potwierdziła domniemania Glinieckiego, że barka to żaden okaz historyczny i raczej trafi na złom. Ale temu komentatorowi, co tak ochoczo opluwa innych, pewnie odwagi na zwykłe "przepraszam" nie stanie, co?