A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Miłość mężczyźnie nie jest życiem całym - Dla kobiet miłość - jedyne istnienie (. .. ) On wszystkie dobra ma - kobieta jedno: Kochać i kochać, i być zawsze biedną! Miłości kobiet - o! poznania warte, Piękne a groźne, pełne tajemnicy. Kobieta wszystko stawia na te kartę, Gdy przegra, to jej nic oprócz tęsknicy I żalu życie nie odda rozdarte"
To wszystko co nie dotyczy tego tematu to błazenada.
Widzieć, jak na mnie patrzysz, i w twe oczy patrzeć,
Na ustach poczuć twoich ust pocałowanie -
Która już tego szczęścia doznała - czyż dla niej
Mogą być teraz inne radości bogatsze?
Z dala od Ciebie, obca dla swoich - kołacze
Jedno wciąż moich myśli pasmo nieprzerwane
I zawsze ta godzina przyjdzie niespodzianie -
ta jedna, i pierś zadrga, i wybuchnę płaczem!
Lecz po chwili wysycha już łza. Szepczą wargi:
Przecież on kocha, przecież nawet w tym momencie
Sięga jego myśl ku mnie, jak moja ku niemu. ..
O, usłysz szept daleki tej miłosnej skargi!
Ty wiesz: moje największe i jedyne szczęście
To twa przychylność dla mnie. Daj znak sercu! Przemów.
Karmię frasunkiem miłość i myśleniem,
Myśl zaś pamięcią i pożądliwością,
Żądzę nadzieją karmię i gładkością,
Nadzieję bajką i próżnym błądzeniem.
Napawam serce pychą z omamieniem,
Pychę zmyślonym weselem z śmiałością,
Śmiałość szaleństwem pasę z wyniosłością,
Szaleństwo gniewem i złym zajątrzeniem.
Karmię frasunek płaczem i wzdychaniem.
Wzdychanie ogniem, ogień wiatrem prawie,
Wiatr zasię cieniem, a cień oszukaniem.
Kto kiedy słyszał o takowej sprawie,
Że i z tym o głód cudzy się staraniem
Sam przy tej wszytkiej głód ponoszę strawie.
Miłość bracia i siostry Elblążanie
Gdy mnie ogarnia zmrok, co dusze człecze
Tak natarczywie aż do ziemi tłoczy,
Spieszą nade mną zbawczą spełniać pieczę
Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.
I zło, uchodząc, poza sobą wlecze
Tabor swych skutków i w nicość się toczy,
Tak je spłoszyły, jak cherubów miecze,
Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.
I znów oczyszczon i znowu ochoczy
Do tego życia, które mi zmieniły
Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.
Tulę do piersi ten mój skarb uroczy
Ach! i całuję, pełen nowej siły,
Twe jasne, ciche, twe głębokie oczy.
Moje przemyślenia: W Biblii to nie diabeł (szatan) zabija, a jego najwiekszą udokumentowaną (opisaną) zbrodnią jest namawianie do złego (czy napewno do złego??? może wskazuje jednie inną drogę - jak żyć poza pewną doktryną). Diabeł, szatan inaczej Lucyfer - czyli niosący światło. Jakie światło? Może wiedzę. .. informacje które mogą wyzwolić od jakiejś doktryny, ale zaraz zaraz, tą doktrynę ktoś stworzył, i w jakimś celu (rządzenia nad innymi?). Pamiętacie, że w średniowieczu wiedza była grzechem, a uczyć mogli się tylko wybrani i tylko wybranych tematów? Teraz jeśli przeciwstawimy sobie ciemnotę i naukę oraz ten kaganek wiedzy niesiony w ciemności to chyba więcej nie muszę pisać.
Likantropia- przemiana w WILKOŁAKA a nie w WAMPIRA !!! "Medycyna zna zjawisko likanotropii, które definiowane jest jako wiara w możliwość przemiany w wampira"
Iluminaci są najgorszą odmianą satanistów, bo po nich nie można tego poznać. Są politykami, aktorami piosenkarzami, a nawet biskupami.
Mam w domu 22 letniego syna, który najprawdopodobniej wyznaje szatana, bo stał się nie do zniesienia dla mnie, jego matki a przemoc stosuje wobec mnie wraz ze swoim ojcem, a nawet moją córką. Syn jest fanatykiem gier komputerowych, w które gra przesiadując całe noce przed komputerem, również ogląda jakieś filmy, ale ojciec mu na to pozwala, a mnie ciągle grożą i znęcają się nade mną psychicznie, ekonomicznie, fizycznie też. Boję się ich od dawna, i nie wiem co mogę zrobić, aby uratować siebie i moją rodzinę przed jakąś tragedią. Moje dzieci mówią, że nie wierzą w Boga, chociaż nigdy nie podważałam istnienia Stwórcy i starałam się być dobrą matką, ale mąż jest psychopatą i nie miałam w nim zrozumienia. Modlę się do Boga, ale nie wiem czy to wystarczy, czy powinnam coś zorganizować, aby to zło, które w nich najwyraźniej siedzi, przepędzić na cztery spusty. Proszę o podpowiedź.