24
17.04.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
.. .a ja codziennie proszę Boga, abym miala takie sily i mozliwosci, zeby mojej mamy przenigdy nie musialabymoddac do takiego miejsca, bo chociazby najlepsze bylo, nie zastapi rodziny. ..
zatroskana corka (2013.04.18)

info

2  
  0
Byłam tam na praktykach i widziałam jak tam się obchodzą z podopiecznymi. Płakać się chce. Jak jedna staruszka tam się przewróciła to pielęgniarka na nią na krzyczała i już ta pani nie mogła chodzić bo jej nie pozwolono. Do końca swoich dni będzie w łóżku z pampersem zmienianym raz dziennie bo opiekunki (a jest tam ich troche) nie mają czasu bo przesiadują w socjalnym. Napatrzyłam się tam na wiele sytuacji i nigdy bym tam nie chciała trafić. Zresztą już na samym wejściu czuje się zapach moczu-oczywiście z samego rana bo potem otwierają okna i wietrzą nie patrząc że komuś jest zimno.
malorl4 (2013.04.18)
Do wypowiedzi ostatniej o zapachu moczu, widać, że nie masz do czynienia ze starszą osobą która robi pod siebie, bo ja mam, w domu. Zapach jest nawet jeżeli jest jedna osoba, a co dopiero jak jest ich tyle. Ja opiekuje się starszą mamą i codziennie jest kąpana i co najmniej trzy razy dziennie przewijana, a tak zwany smród pojawia się mimo wszystko. Także nie piszcie głupot. Ten może cokolwiek powiedzieć kto zajmuje się starszą osobą. A co do cierpiliwości. Starszy człowiek jest gorszy jeżeli można tak powiedzieć niż dziecko. Dziecku nakażesz i to zrobi. Natomiast do starszej osoby nie dociera. Zaopiekujcie się starszymi osobami w domu, leżącymi, wymagającymi stałej opieki. To wtedy zrozumiecie jaki to trud i obowiązek. To służba całe 24 godziny. Także taki dom to wybawienie i potrzeba ich istnienia będzie coraz większa. Dla nas, bo nami nie będzie miał kto się opiekować. Budujcie jeszcze jedno skrzydło - dla nas.
(2013.04.18)

info

1  
  1
Nie moge zrozumiec ile jest zlosliwosci w ludziach odnosi sie to do pani ktora odbywala w Niezapominajce praktyki jak mozna powiedziec o opiekunach ze siedza w pokoju socjalnym oni tez sa ludzmi i maja przerwe na zjedzenie posilku. Wiem ile razy nie ma czasu na ten posilek bylam tam na stazu i uwazam ze sa tam wspaniali ludzie, ktorzy wkladaja duzo pracy i serca w to co robia. Uwazam ze nalezy sie wielki szacunek dla tych ludzi
wiewiora (2013.04.18)

info

1  
  0
Elbląg to jedno z "najstarszych' miast w Polsce, średnia wieku to około 60 lat, nie chce krakać, ale jak tzw. wyż powojenny zacznie niedomgać to miasto bedzie jednym wielkim domem starców, ciagłość pokoleniowa jest w mieście ewidentnie zaburzona, miasto w ciagu 15 lat sięgnie poziomu góra 80 tys mieszkańców, biznes w miesic eto domy opieki i firmy pogrzebowe, miasto zamiast myślec i wirtualnych inwestorach niech już teraz buduje krematorium a na Modrzewinie robi dodatkowy cmentarz,
realny (2013.04.19)

info

0  
  0
A ja uważam ten dom za wspaniałe miejsce i możliwość, żeby starszym ludziom żyło się lepiej. Byłam tam nie raz i panuje tam wspaniała atmosfera. Niektórzy ludzie nawet nie wiedzą ile pracy trzeba włożyć w opiekę nad starszą osobą.
pozytywny (2013.04.19)

info

0  
  0
hmmm zadziwiają mnie ludzie którzy najpierw chwalą personel za ich opiekę a po pewnym czasie zaczynają negować wszystko co on robi. Pani Haniu chyba zapomniała Pani że pewne zachowania wychodzą od samych członków rodzin. .. .np podpisy na ciele swojej schorowanej mamy, by sprawdzić czy na pewno była myta. Hmmm czy to jest normalne??!! Bo my to pamiętamy. Więc proszę zastanowić się lepiej nad sobą i swoim postępowaniem - tym co pani pisze bo to trochę nie w porządku oskarżać innych.
sdgtgwerty (2013.04.19)

info

1  
  0
Doskonale wiem, które panie z Niezapominajki piszą komentarze, macie już doświadczenie w sporządzaniu paszkwili - w Niezapominajce to nazywa się "notatka służbowa" na rodziny i na swoje koleżanki i kolegów, którzy byli wam niewygodni i pozbyliście się ich. Przynosicie wstyd wspaniałym opiekunom, których jeszcze killku w tym ośrodku pracuje. Jeśli chodzi o podpisy jak to określiłaś mojej Mamy to kolejne świadectwo jakie sobie Niezapominajka wystawia. Ginęły notorycznie poduszki - jaśki zgłaszałam to w ośrodku, które to ja kupowałam aby przekładać mojej Mamie między nogami, stopami, piętami, biodrami. To aktywne "opiekunki" nie dbały o to aby chorzy nie mieli odleżyn, ran na skutek długotrwałego leżenia w jednej pozycji. Właśnie jedngo dnia po przybyciu do Niezapominajki w porze kolacji moja mama leżała z piętami przy tyłku a kości kolanowe zrobiły rozległe odgnioty. Pojechałam zaraz do Juska kupiłam "jaśki" i poszewki i każdą podpisałam flamastrem i przełożyłam pod ciało Mamy. Tak, następnego dnia przyjechałam na śniadanie karmić mamę i zobaczyłam odbite z jaśka nazwisko na podudziu. Byłam oburzona, że od dnia poprzedniego do następnego dnia nikt nie zmieniał pozycji ciała mamy. Ale ponieważ to ja interweniowałm, że chorym dzieje się krzywda, to rypostą waszą jest pisanie donosów dyrektorowi aby tylko bronić swój tyłek. W tym ośrodku personel lubi tylko ludzi milczących. .. , który nie "przeszkadzają". Komentarz praktykantki jest bardzo prawdziwy.
(2013.04.19)

info

3  
  1
Druch Marek!Radny!Dobrze, ze znalazl sobie taka posade.
(2013.04.20)
Ten dom jest cudowny bo jestem co miesiąc atmosfera wspaniała
bajka dps tolkmicko (2015.02.19)