A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Zupełnie zdegustowany -to ty jesteś nierobem.Mówisz, że ciężko pracujesz przez 20 h,a masz czas siedzieć przy komputerze i obserwować manifestacje.
Bingo zdegustowany! popieram na całej linii. Ludzie którzy marnotrawią czas swój i innych na marsze krzyczaczy równie dobrze w tym czasie mogliby szukać pracy.
strasznie zle wam ten marsz na Warszawe wyszedl.Kolejny raz Solidarni pokazali na co ich stac a teraz niech sie solidaryzuja i szukaja pracy .........tylko kto takich krzykaczy przyjmie. Ja bym tego nie zrobil. WSTYD WSTYD i jeszcze jedno ile na ten balagan poszlo pieniedzy ,a przydaly by sie chociazby tym co pracy nie maja ,pod warunkiem ze nie krzycza bo tym sposobem sytuacji nie zmienimy.
Zdegustowani (80% społeczeństwa ~póki co!) - ŻYCIE (w odróżnieniu od VieyskaCo.), to nie kabaret... Obśmiać styropianowców, podkreslić medialność zadymiarzy, a reszcie zalecić: "to się zmuście!", gdy wołają, że nie jedzą... Zdrowie, szczęście i pomyślność, jak to w życiu - WIECZNE NIE SĄ . . .
Mówicie o biedzie w Elblagu, braku pracy itp ? - To powiem Wam historyjkę.
Akt 1. Do bramki dzwoni "biedna" dziewczynka. Łamiacym sie głosem prosi o troche pieniędzy, bo mama złamała noge i nie moze isc do pracy, a ojciec nie pracuje. No to daje dziweczynce 20 PLN.
Akt 2. Dziewczynka pojawia sie 2 dni później, z prośbą o "pozyczenie" 50 PLN, bo nie ma na lekarstwa dla mamy. Obiecuje, ze przyjdzie odpracować. Umawia się z moją żoną, że pomyje okna i pomoze jakies tam porządki w ogrodzie porobić jak się zrobi cieplej ( sytuacja miała miejsce w zimie) Daje więc te pieć dych.
Akt 3. dziewczynka zjawia sie ponownie z prośba o jakięs ubrania - więc robimy remanet w szafach i dziecko ( na oko 13-15 lat) dostaje 4 wory całkiem jeszcze niezłych ciuchów.
Akt 4. Mama dziewczynki pojawia się z podziękowaniami, prosba o kolejne wsparcie i solenną obietnicą odpracowania. Umawia się na mycie okien.
Akt 5. Mijają 2 miesiące i nic.
Akt 6 . Przyszła wiosna, spotykam dziewczynkę na ulicy - "odpieprzona" jak nie wiem co, odwraca glowę i udaje, że mnie nie poznaje. Pewnie znalazła innego frajera.
Akt 7 : siódmego aktu nie bedzie. W życiu nie dam się drugi raz tak nabrać.
Z historii wynika kilka faktów.
1. Pracę mozna dostać, tylko sporo osób woli dostawać kase za darmo.
2. Nie potrafimy szanować pracy - nawyk z dawnych czasów, kiedy praca była obowiązkiem a nie przywilejem.
3. Jak ktos chce pracować, to pracę zawsze znajdzie.
opowieść dedykuje w szczególności Magdzie...
Rapaport: rzeczywiście jesteś jeleniem :))
1) Wykształcona, ambitna Elblążanka przychodzi na spotkanie kwalifikacyjne na stanowisko~ 2) Z wielką przewagą zwycięża ponad sześćdziesiąt innych kandydatów. 3) Pracodawca natychmiast zatrudnia ją - legalnie. 4) Po trzech latach sumiennej pracy dochodzi do wysokiego stanowiska. 5) Niedługo później, jej talent i już doświadczenie pozwalają zdobyć podobne stanowisko w większym mieście. 6) Dzięki potężnej firmie, zdobywa klasęMiędzynarodową w swoim zawodzie. 7) Domyślacie się co dalej... Jakież wnioski z tej historii?... 1) Jest praca! 2) Dzięki polishtykom stajemy sie potęgąGospodarczą!. 3) Jak resztaŚwiata będzie grzeczna, to pozwolimy jej przyłączyć się do nas... WnioskówWyciaganie dedykuje w szczególności rapaportowi.
a ja mam te marsze w du...pie !!!!!! mam prace , jak nie mialem to kombinowalem ;) i szczerze mowiac najlepiej na tym wychodzilem , i jak ja strace to nie bede ruszal dupy do warszawy zeby pobic sie z policja , bo jeszcze mi zeby ktos wybbije a mam wazniejsze wydatki niz sztuczna szczeka , a pozatym jak sie komus nie podoba to niech wyprowadzi sie z tego kraju. dla chcacego nic trudnego