A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Do "była uczennica" : Widocznie należysz do grona tych nielicznych, którzy cały swój prywatny czas mieli ochotę przeznaczać na naukę tego czego w szkole nikt nie potrafił dobrze wytłumaczyć lub musiałaś się czymś zasłużyć, że nauczyciele byli Ci przychylni. Znam takie przypadki - dorosłe osoby w szkole średniej a płakały jak dostały jedynkę, sterczały pod biurkiem żeby tylko ocena była lepsza. Zwalały swoją niewiedzę na chorobę, bo jak miały iść do tablicy na matematyce to zaraz serduszko bolało. .. I to często wystarczyło. .. A jak jeszcze uczeń był w komitecie szkolnym, albo brał udział w jakichś apelach to dopiero miał w tej szkole luz. Ale to chyba nie o to chodzi w edukacji, żeby ciągle się podlizywać?
Szkoła to dno. .Jest grono nauczycieli, którzy potrafią dobrze przekazać wiedzę, a reszta po prostu tłumaczą tak, że brak słów. .Gdybym mogła cofnąć czas. .. A co do zajęć dodatkowych hmmm jakoś nie pamiętam i nie kojarzę żeby były w tygodniu szkolnym, tylko w weekendy ( I sem klasa IV rok 2011/2012) oraz ferie. Także powodzenia !!
W roku szkolnym 2011/2012 w kategorii wyników na egzaminach maturalnych Technikum Mechaniczne było na 9 miejscu w kraju!!!
Tzn. chodzi mi o ZEspół Szkół Mechanicznych na ul Komeńskiego.
zgadzam się z większością. ta szkoła to nic dobrego. przygotowania dlo matur to jakaś farsa, jedynie co można polegać na j. polskim z p. B. a matematycy to nic nie nauczą, o innych przedmiotach to nawet szkoda gadać nic się nie dzieje i weś tu zdaj mature. Dyrekcja tylko promuje siebie a nic nie robi żeby poprawić zdawalność matury. dobrze że jej nie zdaje ---adijos zachód.
mnie również nic nie nauczyła bo na lekcje nie przychodziła, dopiero po interwencji rodzicow odbyło sie parę lekcji i na tym koniec. zresztą nie ona jedna. tam co drugi nauczyciel robi coś innego niż uczy. Ja również nie polecam tej szkoły straciła tam 4 cztery lata życia.
a mnie się udało zdałem maturę skończyłem studia, mam dobrą pracę i miło wspominam tą szkołe
Moja córka tam chodziła i nie powiem, żeby zmarnowała 4 lata. Matma byłą cięzka, ale do przejścia, fizyka i chemia też. Przedmioty techniczne - jak cie mogę. Angielski to poznała w miarę. Pojechała za granice i sobie poradziła. Jakiś facet ją uczył. Tak więc, nie całkiem do kitu jest ta szkoła. Uczyć się trzeba, a nie chodzić na imprezy, to i efekty będą.
Ta szkołą kiedyś byłą dobra. Poziom był wyższy, nauczyciele bardziej zdyscyplinowani. Podejrzewam, że większość osób, które kiedyś uczęszczało do tego technikum wyszło na tym dobrze. Niestety teraz wygląda to inaczej.
widać twojej córce taki niski poziom wystarczał bo dalej nie poszła, bo nie dała rady. ja mam większe ambicje i chciałabym dostać się na dobrą uczelnie a nie za granicą gary w pubie myc.