A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
Koniną można też nakarmić głodujące dzieci.
bo pisać artykuł o uratowaniu konika. może ktoś pojedzie i uratuje świnkę albo 2 a może jakiegoś ptaszka np. kurkę
Oczywiście, że konia też można zjeść jak krowę czy świnię. Jednak w "ułańskiej" świadomości Polaków koń jest jak pies czy kot. Raczej przyjaciel i towarzysz niż potencjalna żywność. Poza tym OK. Konina też jest do sporzycia ale szacunek i humanitarne traktowanie należy się każdemu zwierzęciu. No i wkurza mnie gdy zwierzę przez kilka lat pracowało dla człowieka jak np koń a potem gdy jest stare i niedołęnżne to trzeba je zjeść. No i zawsze można pomagać i ludziom i zwierzętom. .. jedno nie wyklucza drugiego
Witam. Ja wychowalam sie na wsi mialam wlasne konie i uwielbiam te zwierzeta. .. Konie jak i inne zwiezeta nie potrafia mowic, nie powiedza nam co im jest i jak im pomoc. .. To ludzie musza sie o nie zatroszczyc! Brak mi slow na ludzi ktorzy znecaja sie na zwierzetami. Dobrze ze chociaz kilka koni moze znalesc nowy dom. A panstwo powinno jakos interweniowac pomoc tym biednym zwierzakom.
Po co wyjezdzac tu z dziecmi? sa organizacje zajmujace sie potrzebujacymi ludzmi, jak i zwierzetami, wiec niektore komentarze sa tu zbedne.
Dzieci maja rodziców. mało jest prawdziwych sierot. Mój dziadek był ułanem koń niejeden raz uratował mu życie.
dla tych co lubia konine- mięso ze starych, zestresowanych zwierząt jest mało smaczne. .no chyba że odpowiednio się przyprawi wiec ogólnie to jesz przyprawy ze starym konikiem, a wpływ na smak mięsa mają liczne przemiany węglowodanowe i tłuszczowe zachodzące szybko po sobie pod wpływem wydzielania się adrenaliny (głównie chodzi tu o wytwarzanie kwasu mlekowego w mięśniach i przemiany beztlenowe) które pogarszają jakość mięsa, więć nie dość że jest stare to kwaśne i wodniste. .. zresztą z krówkami jest podobnie, jemy je wtedy kiedy ich mięso jest włokniste, ciemnoczerwone. .jednym słowem stare. Dlatego zajmijmy się opieką nad zwierzętami a nie ich zjadaniem :) albo chociaż ograniczmy swoje spożycie mięsa. Człowiek nie jest drapieżnikiem i jeść mięsa nie musi; ) ZOOTECHNIK
No, ale skoro koń już nie może pracować, to trzeba go ubić Po co hodować darmozjada, skoro można go przerobić na klej i pędzle i jeszcze na tym zarobić?
Ewentualnie proponuję wszystkie dzieci, co nie mają rodziców, albo nikt się nimi nie interesuje, aby poszły do roboty za konie. Co prawda nie wiem ja ma się to do kleju i szczotek, ale zawsze jednego czy dwa konie da się dzięki temu uratować!
To sprzedajcie czesc konikow na kielbaski i beda pieniadze na leczenie pozostalych. Zero zylki do interesow, a potem sie dziwiwa, ze w Polsce jest jak jest.