A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
popieram w całości moich przed piszących!!!!
Jestem zarejestrowany w urzędzie byłem podpisać tą śmieszną listę zaproponowano mi prace więc poszedłem z CV tam i co się okazało że oferta już nie ważna od 2 miesięcy, mają taki bajzel w urzędzie
W liście do redakcji zapomniałem dodać, że ten kurs komputerowy dostępny jest dla osób od 25 roku życia! A jak wiadomo ze statystyk, bezrobocie jest najwyższe wśród osób do 25 roku życia. A więc jest jeszcze bardziej komediowo :)
Urząd pracy jest dla rzędników urzędu a nie dla bezrobotnych. Czy to tak trudno zrozumieć ? Znajoma od pięciu lat nie dostała żadnej propozycji pracy, tylko numerki do kolejki
MOPS i PUP nie koordynują swoich działań wcale. Ośrodek Wspieranie Interesów Ekonomicznych Swoich pracowników. Ośrodek Wspieranie Pana Jachimowicza ma nawet środki na wyjazdy do hoteli tyle że nie ma 30 zł na opłatę uzyskania odpowiedzi organów podatkowych na pytanie o formie opodatkowania spółdzielni socjalnej. To zdaniem Pana Marszałka jest wparcie ? Wyparcie faktów propagandą – jak dla mnie. Ponieważ ORGANIZATORZY mają płacone za godzinę szkolenia a nie od " głowy " zatrudnionego ich beneficjenta. Pan Marszałek Protas nie bardzo widzi sens zmiany tej struktury - czy chodzi o wspomaganie swoich PO-pleczników środkami publicznymi ? Mam wrażenie że tak. Osoby zainteresowane tematem zapraszam na Spotkanie w Ratuszy Staromiejskim 26-02-2013 godzina 17- zaprosiłem Pana Protasa Panię Dyrektor Urzędu Pracy - będzie okazja publicznie zadać pytania o to jak walczyć z bezrobociem nie tylko tworząc stanowiska Prezesów Akwaparków.
Chodź w chwili obecnej nie mam czasu na rozpisywanie się to w pełni się z panem zgadzam i
rzeczywiście jeśli władze miasta nie dostrzegają tego problemu to może należałoby je zmienić
na ludzi, którzy potrafiliby rozwiązać ten problem. ..
wreszcie jakis porzadny temat popieram w calosci autora brak pracy w elblagu to tragiedia sam siedze juz ponad 6 lat i czarno to widze a lata uciekaja tez jestem informatykiem ale co tego jak pracy nie ma na posredniak nie ma co liczyc tam tylko obliguja nas do podpisania listy obecnosci czy gotowosci a my nadal czekamy na konkrety co z tego ze wyslalem z tysiac cv kiedy nie ma odzewu jak by ktos sprawdzil moj komputer di ilu pracodawcow wyslalem swoje aplikacje to by sie za glowe zlapal. stracone nasze lata kiedy wciskano nam zeby uczyc sie na informatykow bo praca czeka tylko na kogo.
brawo autorowi tematu to kwestia nie do przebicia rzad ma nas gdzies w powazaniu on martwi sie o swoje stolki a nie o bezrobotnych. posredniak nic nie pomoze nam w pozyskaniu pracy oni tam siedza tylko udaja ze ciezko pracuja zeby swoich stolkow nie stracic te szkolenia to o kant rozbic sam zrobilem ile sie da i jak narazie do niczego mi nie potrzebne bo pracy nie mogge znalezc.
Autor ewidentnie nie ma pojęcia o filozofii funkcjonowania tzw. Urzędów Pracy w Polsce. Otóż drogi Autorze, nie chodzi o to żeby bezrobotnym "pomóc", ale o to żeby im "pomagać". O co chodzi? A o to że dopóki urzędnik bezrobotnemu "pomaga" to jego stołek jest potrzebny, a jak już mu "pomoże" to stanie się zbędny. Stąd cała sztuka polega na tym żeby robić dużo trąbiąc o tym naokoło, ale jak najmożliwiej nieefektywnie.
najśmieszniejsze są te kursy jak ładnie pisać cv lub dobrze się zaprezentować, a jak poszedłem z podaniem o konkretny kurs to 'niestety nie mamy funduszy'. moze zorganizowac sie w 'ruch bezrobotnych'?