37
05.02.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Ja miałam wczoraj nieprzyjemną sytuację ja patrzę i wypowiadam się teraz jako kierowca. Jadąc wczoraj po syna do szkoły zjeżdżałam z Królewieckiej w dół i nie zauważyłam że samochody stanęły a ja pojechałam zobaczyłam w bocznej szybie że ktoś idzie przez jezdnię zaczęłam hamować ale było ślisko i pojechałam na hamulcu dalej moja nieuwaga mogła też kosztować kogoś życie ale przechodnie na szczęście stanęli na środku ulicy. Zazwyczaj uważam ale w tym przypadku jakieś głupie zamyślenie i człowiek po prostu nie myśli i nie patrzy na boki. Ja się wystraszyłam przechodnie pewnie też. Ale ja mam nauczkę penie na całe życie. A przy okazji przepraszam tych przechodniów z Królewieckiej za moją nieuwagę i stres jaki musieli doznać przez głupotę moją.
boa (2013.02.05)

info

0  
  0
Do goscia, ktory napisal: "kurtuazyjnie puszczasz" - jasne, najlepiej pieszych nie puszczac. .. .takim jak ty to juz dziekujemy (ty pisane specjalnie z malej litery).
(2013.02.05)

info

0  
  0
o jaaaa, ale mu dosrales/as, ty z malej litery i to specjalnie, o jaaa, co za zniewaga
(2013.02.05)

info

0  
  0
Ja jak mam zamiar zatrzymać się przed przejściem dla pieszych zawsze patrzę czy inni też mają taki zamiar. A już na pewno na dwupasmówce, kiedyś się zatrzymałem a gościu na lewym pasie nie. Pieszy się wogóle nie zastanawiał tylko ruszył jak z procy no bo miał pierszeństwo przecież. Zatrąbiłem, bo widziałem w lusterku, że ten z boku zapi. .. ala, pieszy stanął, samochód przejechał a ja do dziś się zastanawiam czy uratowałem młodziaka w słuchawkach, czy przypadkiem naraziłem go na kalectwo ???
Bąbel (2013.02.05)

info

0  
  0
Jest to niebezpieczne przejscie. Bylem dwa lata temu w tej sprawie u Przewodniczącego Rady Miejskiej aby tam zrobiono sygnalizacje świetlną. Przewodniczący od razu wziął tel i juz dzwoni do Wydziału Komunikacji ale zajety powiedział. Obiecał ze załatwi mineły 2 lata nic nie załatwił. Udawanie ze się cos załatwi tez zajęcie. !
Czytelnik_MOBI_74242 (2013.02.05)

info

0  
  0
Nauczcie sie kultury. .. i zacznijcie puszczac pieszych stojacych przy krawedzi jezdni.
(2013.02.05)

info

0  
  0
W innych krajach nie mają problemu z puszczaniem pieszych, piszecie o wtargnięciach skąd ta kobieta się znalazła na pasach musiała dojść do przejścia lub stać chwile przed pasami, co do zatrzymywania się na drugim pasie no niestety żaden przepis nie ochroni nas lepiej jak nasza przezorność pieszy powinien upewnić się czy drugim pasem nie jedzie samochód ja tak zawsze robię nie lecę przez przejście nie patrząc na nic. Moim zdaniem najlepsza by była na każdym przejściu sygnalizacja świetlna na przycisk. Sygnalizacja dla pieszego dwa światła zielone i żółte zamiast czerwonego, światło żółte wtedy pieszy może przejść przez przejście pod warunkiem że nic nie jedzie a jak coś jedzie włącza sygnalizacje i czeka na zielone.
Lolelb (2013.02.05)

info

0  
  0
Do pana MATOŁ_EL AKurat ci dwaj panowie z rekami w kieszeniach na zdjeciu maja tyle wspolnego z tym potraceniem ze bedac swiadkami owego zajscia jako jedyni udzielali kobiecie pierwszej pomocy i wezwali karetke wiec nie wydaje mi sie ze ktoreys z nich jest sierota!!!
(2013.02.05)

info

0  
  0
Ada. .. popieram Cię. Też to samo myślę jak jadę swoim ciągnikiem z naczepą a kierowcy osobówek pchają mi się pod koła. Kto się szybciej zatrzyma Ty Ada. .. czy moje 16ton jak jadę na pusto? Więc następnym razem przepuść mnie, nawet jak masz pierwszeństwo to może uratujesz sobie życie.
Tirolot (2013.02.05)

info

0  
  0
Stoi się na przejściu i stoi i stoi, a może tak czasem by się ktoś zatrzymał! Teraz jest taki ruch samochodow, że przejście na drugą stronę ulicy (oczywiście na pasach) graniczy z cudem. Wnerwia mnie rownież to, że ludzie przebiegają sobie między samochodami np. na ulicy Sienkiewicza ( jest ciemno ), ciemno ubrani i myślą że ich widać a potem problem.
(2013.02.05)

info

0  
  0