UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja jak mam zamiar zatrzymać się przed przejściem dla pieszych zawsze patrzę czy inni też mają taki zamiar. A już na pewno na dwupasmówce, kiedyś się zatrzymałem a gościu na lewym pasie nie. Pieszy się wogóle nie zastanawiał tylko ruszył jak z procy no bo miał pierszeństwo przecież. Zatrąbiłem, bo widziałem w lusterku, że ten z boku zapi. .. ala, pieszy stanął, samochód przejechał a ja do dziś się zastanawiam czy uratowałem młodziaka w słuchawkach, czy przypadkiem naraziłem go na kalectwo ???

Bąbel

Anuluj