A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
i gdzie ja teraz wódę kupię ? aha od ruskich
Polacy są za bogaci aby pracować to wolne ciągle maja !
.. .do Hero. Najlepiej niech zrobią zakupy tak jak dotychczas - w tygodniu od poniedziałku do soboty. Sklepy są wtedy otwarte od 6 rano do 22 w nocy ostatniego dnia przed niedzielą. W sobotę niech kupią dwa razy więcej, wtedy starczy min na dwa dni. W poniedziałek będą już mogli żyć "po staremu". I zawsze niech tak robią przed dniem ustawowo wolnym od pracy dla setek tysięcy kobiet pracujących w handlu. Pamiętać należy również o tym że handel jest możliwy o ile za ladą będzie stał właściciel sklepu - bo to jego sprawa czy chce pracować czy nie. I nie róbmy dramatu i powszechnej histerii z powodów tak błahych, ludzie mają większe zmartwienia i kłopoty a na ostatnim miejscu pozostaje zamknięty hipermarket na jeden dzień. Pozdrawiam - jun
Większość młodych z małymi dziećmi robi zakupy raz w tygodniu aby poranki i wieczory mieć dla dzieci. W tygodniu to już tylko uprać, ugotować, nakarmić, posprzątać, dokupić czego zabraknie, sprawdzić stan zdrowia, kupić i podać lekarstwa i jak starczy siły POROZMAWIAĆ ! Nie jest łatwo w Polsce być młodym. Hero.
cóż, jak to w socjaliźmie bywa, walczymy o równość ludu pracującego miast i wsi, ale do owej kategorii nie zaliczają się: pracownicy stacji paliw, służb mundurowych, właściciele przedsiębiorcy itp. Kodeks Pracy broni przede wszystkim "masy pracujące". .. masy a nie indywidualne osoby. ..
Dobrze, że jest co kupić. Ja w latach osiemdziesiatych stałam z malutkim dzieckiem na ręku przez cztery godziny za 1 kg cytryn, aż zwymiotowało na mnie od ściśniętego brzuszka, a drugie dziecko, trochę starsze czekało w domu. I też sprzątałam, prałam, gotowałam, chodziłam do lekarza, do szpitala, no i oczywiście do pracy. Ale zawsze było o te kilka godzin mniej, które to godziny przeznaczone były na zdobywanie towaru i zarazem kilka godzin mniej, poświęconych rodzinie. Uważam, że nie ma tragedii. Należy tylko z głową zaplanować sobie codzienne obowiązki /w tym zrobienie zakupów/. Życzę powodzenia i mniej narzekania.
W cywilizowanych krajach, dlaeko, daleko stad, gdzie biali ludzie juz dawno zeszli z drzew i chodza na dwoch nogach, handel trwa od poniedzialku do piatku. W soboty kilka sklepikow pootwieranych i nikomu to nie wadzi. Ludzie tam zyja, jedza, pracuja, rozmnazaja sie -:) bajka?, otz, nie!!naprawde znam takie krainy!!
Kiedyś sklepy w sobotę były otwarte do 13-tej i w każdą niedzielę zamknięte i jakoś nikt nie biegał po znajomych bo nie miał chleba czy cukru. Wystarczy zaplanować zakupy i nie ma potrzeby chodzenia w niedzielę po sklepach, lepiej wybrać się na spacer, ludziom się po prostu w głowach poprzewracało
sklepy zamkniete ale lokale gastronomiczne sa otwarte wiec nie marnujcie czasu na zakupy
co to reklama hipermarketów, przecież małe sklepiki osiedlowe są otwarte nawet w czasie świąt