61
04.01.2013

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
dane osobiste i obużona, wszystko w temacie, dziękuje i dobranoc.
(2013.01.05)

info

0  
  0
Nie ma co dzwonić do biura Arsen czy pisać do nich maile, narażać się na koszta. Ja skargę wniosłam 4 miesiące temu i do tej pory jest bez odpowiedzi. Ludzie tam pracujący mają gdzieś nasze skargi i żale. A ludzie pracujący w formie kontrolerów o tym wiedzą i to wykorzystują.
(2013.01.05)

info

0  
  0
Elbląskie kanary to najzwyklejsze w świecie chamy, prostaki i wsiuny. .tyle
ja87 (2013.01.05)

info

0  
  0
dobranoc
(2013.01.05)

info

0  
  0
Dokładnie-dane osobowe i ich ochrona. Dobranoc
sylwialo (2013.01.05)

info

0  
  0
absurd! to samo czuję w przychodni, kiedy Pani w rejestracji nie chce wziąć dowodu osobistego albo mimo, że wzięła, prosi o podanie na głos danych osobowych. tak nie powinno być.
mig (2013.01.06)

info

0  
  0
Każdy z nas chyba spotkał się z chamstwem i niekompetencją kontrolerów komunikacji miejskiej. Ja miałam wątpliwą przyjemność już dwukrotnie spotkać się z obrzydliwym zachowaniem tych ludzi. Pierwszy raz gdy zimą z dwójką małych dzieci kazano mi wysiąść z autobusu i potraktowano mnie jak przestępcę, bo nie miałam zrobionej dopłaty do biletu po kolejnej podwyżce opłat za bilety. Nadmienię tylko, że ani kierowca tego autobusu, ani kioski "Ruchu" nie posiadały wówczas biletów tzw. dopłat wyrównujących aktualną kwotę biletu. To było dość dawno, więc wydawało mi się, że takie sytuacje odeszły już bezpowrotnie do lamusa, a tu niemiła znów niespodzianka. Niedawno byłam świadkiem chamskiego zachowania kontrolera w stosunku do starszego pana, który nie mógł znaleźć biletu, ale się wszyscy nasłuchaliśmy. .. To było żenujące. Miałam ochotę wstać i palnąć Pana kontrolera w pysk. Cwaniaczek pozwolił sobie na obrzydliwe teksty do starszego pana, wiedząc, że nic mu nie grozi, ciekawa jestem czy byłby tak odważny w stosunku do młodych chłopaków. Jestem pewna, że nie, wtuliłby uszy i udawał ślepego ze strachu. Brak słów. ..
Zaniepokojona (2013.01.06)

info

0  
  0
W sobotnie przedpołudnie spieszyłam się na ważne szkolenie, rzadko korzystam z komunikacji miejskiej, jeśli już to zawsze mam ważny bilet. Długo czekałam na tramwaj (w ramach T4 - był autobus, przystanek obok dawnego kina"Syrena"). Na kolejnym przystanku usłyszałam"Bilety do kontroli", podałam bilet i tu szok, usłyszałam, że mam zły bilet. Kontrolerzy (pan i pani)wpatrywali się w mój bilet, nie pozwolili mi wysiąść tam gdzie chciałam. Mało czytelnie odbiła się czwórka, ja ją widziałam, oni niestety nie (zamiast 10.48 widzieli 10.18). Nie pomogły głosy pasażerów, którzy zgodnie stwierdzili, że dopiero wsiadłam, że przy nich kasowałam bilet. Bilet mój oglądało kilku pasażerów, którzy poparli mnie i stwierdzili, że godzina słabo, ale jest widoczna. Nadmienię, że nie jestem młodą osobą, mam 50.na karku i nie mam ochoty na żarty, ale wzrok mam dobry. Pan zmiękł i już mi uwierzył, ale pani była nieubłagana i przy tym niegrzeczna. Pojechałam kilka przystanków dalej, doszło do kłótni, pyskówki, kazali mi wysiąść. Nie dałam swoich dokumentów. Czekałam na rozwój wydarzeń. Na szkolenie już niestety nie zdążyłam, nie usłyszałam słowa przepraszam, pozwolono mi wspaniałomyślnie odejść. Moja propozycja jest taka, może warto zaopatrzyć kontrolerów w lupy? Przeprowadzać obowiązkowe badania wzroku? Albo uświadomić kontrolerów, że nie na każdym bileciku idealnie odbija się data i godzina przejazdu?
oburzona (2013.01.06)

info

0  
  0
"A na przystanku koło Kauflandu kierowcy autobusów T4 z braku WC sikają na koła przy pasażerach. .. Że XXI wiek?" Jak daleko jest do Kauflandu przecież tam jest WC to nie kwestia wieku ale kultury.
(2013.01.06)

info

0  
  0
Nie ukrywam, że irytujące jest również to, że w momencie gdy chcę zakupić bilet u Pana kierowcy, staje przy jego drzwiach by wejść do autobusu a on bezczelnie otwiera wszystkie drzwi oprócz tych koło siebie BO MU WIEJE. No ludzie. ..
markowska27 (2013.01.06)

info

0  
  0