A moim zdaniem... (od najstarszych)
Pokazuj od
najnowszych
najnowszych
Największe
emocje
emocje
popieram, że kontrolerzy nie zdają sobie sprawy jak sprytnie inne osoby mogłyby wykorzystać dane osobowe pasażera! zero szacunku, a jedynie wywyższanie się swoim stanowiskiem pracy! współczuję chłopakowi, gdyż autobus nr 10 zwykle jest to "mały bus" i wszyscy pasażerowie to znajome twarze i słyszeli jak odbywa się cała sytuacja! poklony w stronę autorki listu, która zareagowała na prostackie zachowanie i postanowiła sprawę nagłośnić:) a kontrolerów koniecznie skarcić za zachowanie! pozdrawiam!
Nie dalej jak dziś przed godziną 15stą jadąc z synem autobusem nr 9 byłam świadkiem jak Pani kontrolerka w bardzo słyszalny dla pasażerów sposób spisywała młodego mężczyznę jadącego na gapę.
Pragnę też zwrócić uwagę na fakt, że większość elbląskich kierowców jeździ tak, jak by wozili ziemniaki a nie pasażerów. Niezależnie od tego czy ruszają czy hamują, to robią to w taki sposób, żd można sobie wybić zęby lub połamać kończyny. PROSZĘ O KULTURĘ JAZDY:)
Tak tak jechalem autobusem 18 wpadli kanary sztuk 3.Ubrani tak i wygladajacy ze szkoda slow, jeden z za pazuchy cos wyjmowal okazalo sie ze to legitymacja jego, ani dzien dobry ani nic tylko pod nos legitymacje pcha. Chamstwo bez kultury, kto zatrudnia takie osoby. Kiedys bylo tak : dzien dobry prosze bilety do kontroli. No ale kulture wynosi sie z domu, a nie z pracy.
zatrudniają prostaków bo nikt nie chce być kanarem więc zostaje plebs
To taką legitymację trzeba wziąć do ręki, spokojnie przeczytać, a w razie wątpliwości poprosić o dowód osobisty kontrolującego. .. A jak go nie okaże, to wtedy my też nie musimy mu się spowiadać ze swoich danych
Choć mamy "swoje" lata, to umiemy jeszcze czytać ze zrozumieniem. Tylko, że zastanawiające jest dlaczego jazda bez biletu nie wywołuje naszego zdziwienia, ale niewłaściwe postępowanie kontrolera powoduje ogromne oburzenie. Należało zwrócić uwagę kontrolującym i byłoby im nieprzyjemnie. A tak czytamy o skardze, odszkodowaniu. Czy to znak czasu, że od innych wymagamy a od siebie troszkę mniej?
ja tam jeżdżę autem, ale znajomi podpowiadają, że największą men. ą jest niejaki Krzyś Pan "cieć" z Kauflandu.
. .. i coś w tym jest! ach te kompleksy. .. ..
do 68: gdzie potrzebuję, jeżdżę samochodem! a jak wsiadam do autobusu to kasuje bilet! zkm nie jeździ na powietrze a kierowcy nie pracują za uścisk dłoni - z czegoś trzeba utrzymać i tabor i obsługę - właśnie z biletów. nie masz zamiaru kasować? - zapier***j na piechotę!!!
W 2008 roku dostałam pismo od komornika za mandat z odsetkami, najlepsze jest to że nigdy nie dostałam żadnego mandatu, poszłam to wyjaśnić do ZKM i poprosiłam żeby pokazano mi ten mandat, to pani która siedziała sobie za biureczkiem powiedziała mi że mam szukać kontrolera biletu który mi go wypisał. Po małej awanturze pokazali mi ten mandat i okazalo sie że ktoś podał moje dane najlepsze to ze podano dane: adres, imię, nazwisko, ale nie mieli peselu bo mandat nie był spisany z dowodu. Powiedzialam ze to nie mój podpis ze jest podrobiony a Pani w ZKM powiedziała ze ją to nie interesuje. Nadal mam komornika bo tego nie zapłace
do autorki artykułu. .. tutaj nie ma co sie wdawc w dyskusje z ZKM bo to nic nie da oni zawsze sie usprawiedliwjaja i sa niewinni. .Rdze artykuł przekazac do Głownego Inspektora Ochrony Danych Oosbowych
/GIODO/. .On sprawuje nadzór nad wszystkimi danymi osobowymi obywateli RP a ZKM powinien zgłosic że jestem operatorem danych osobowych osób na które nałozono opłate za brak biletu. .GIODO wie co z taka informacja zrobic. ..